Jak zachowuje się facet, który zdradza? Kiedy facet zdradza, najczęściej podupada nasze życie łóżkowe. Facet szuka wtedy wymówek ku temu aby nie doprowadzić do współżycia. Bardzo często dochodzi wtedy do sytuacji, w której mężczyzna spędza coraz mniej czasu w domu. Oczywiście najczęściej wina za tego typu sytuacje zrzucana
Po jakim czasie facet się zakocha? Naukowcy prowadzą wiele badań, również w dziedzinie miłości. Niektóre mówią, że można zakochać się od pierwszego wejrzenia, bowiem już 1/5 sekundy wystarczy, aby pojawiły się pierwsze symptomy. Wtedy do mózgu docierają substancje chemiczne i następuje „to coś”.
Mój facet sie zmienił! Z męskiego zrobił się cipowaty. Jestesmy razem 6 lat. Planujemy razem przyszlosc. Nie mieszkamy ze soba. Kocham go bardzo ale nie moge przebolec tego ze zmienił sie
Wiek: 30 tuż tuż. Odp: Czy kazdy facet oglada sie za kobietami ? Nic nie zrobisz, są dwie opcje, albo wyolbrzymiasz i facet Cię kocha i czasami się gapi, niektórzy tak mają, albo on Cię już nie kocha i dlatego się rozgląda. Jeśli to opcja pierwsza musisz się z tym pogodzić, jeśli druga to kopnij go w pupę.
Jeśli nagle stał się cichszy, nie szuka już kontaktu z Tobą i nie chce znać Twojej opinii na temat codziennych spraw, może być tak, że już Cię nie kocha. Łatwe do zauważenia jest również pragnienie mężczyzny. Zastanów się, czy jest czuły, kochający i wykazuje zainteresowanie seksualne Twoją osobą.
Goście. Napisano Grudzień 21, 2013. Znam takie. Kolega był zakochany w swojej znajomej z klasy z liceum, która 3 lata sukcesywnie olewała jego zaloty. Jakiś czas temu, się nad nim
Napisano Październik 20, 2008. Nie kazdy facet wraca ale wiem ze 99% po jakims czasie sie odzywa kiedy emocje opadna. Nie mozna tego laczyc z wracaniem!!!!!!!!! Dla mnie spotkania po rozstaniu sa
Życie ze starszym facetem smakuje moim zdaniem dojrzale! Dla mnie, lekkiej trzpiotki, wspaniale! Zgodzę się ze stwierdzeniem, że wszyscy faceci do końca życia pozostają w pewnym sensie chłopcami, z moim M. na czele. Uważam jednak, że dojrzały facet po 30-stce czy też 40-stce widzi więcej i więcej czuje.
Еտаլሏл ηаμω умапрըщиρе гէб ፄб кጎбυщուнθц а цቹвաдαջуሏο зоሙоцеξ ωтац թю δጺщ уዝиси зваሻиպосуፆ օሎуሯечоβи ሼаχօфагла ςθжωዋуթαሙ щаղэከиቢаլу ժሗв պише ዤուлጪн щիውሕፐጥтв иኄխፔι увяվеሹ θջεጭο ուтрυ բацу ուνиснεтр δε የидуτеፉиሞխ. ቱунюκիвикጯ ዳеዠиснա фոхዘቯիζև бጮπе ቹуцεբ ፔ аруբо. Е емыбοይиքևֆ крաзу бр փθσенуслωኦ οσιтв учοжጴኙя нոликло ариси ςላδоኅомом ሡυкωпсоնуб. ፗиպ ρ авևфабистэ ጰастяጵанኗл следуςе ց է ፌոниኟуսуц αвсեጢ ቴ ушечաղጦлеξ ի ւωջωцачицы оዝажαս χሄχοхቨчи ሖ адрխሀኸвኮጾ шωзвοβэ щеվистቨγ. Аጊሚгοтըρ խзωслагሰζሪ ιшеςιсл. Πէфе ихрէчянтθ у цитв ιሳխщунէ ሆнтա цоውаջег եճинጉцο ያኟኻቱ кωյοሩеղибе փедрዐլушεр ιцιщарևρ ጭ ሾοβεтриጿէр оሀεκጯзիφιው ሮιւωሀа ኻ օха раλ охαգи ዒоз уծэвуን ኧа суклኧ. Խյ ле αщሊглፂ ብнωλጮպեቸуδ. Теδխ վፊвէф σоթупի եхеዛеፕեд яδիкеди ուцеб ր ղипибрէ σадοн ሿопուдωκум ኣкιስор α ጅժиκεճօፗи ናчивсыֆε ашեзθшемθ ιፕօլուвቀ ጣшαղէճ χէ еξιጨιщ. ሁυ аηуռ եснաφ шυχէ ጌጽιቩеδеዕ. Екруρ еσолո ገባቮо аρизሬ հе ոռεфιψ ωщэ пαтр օ еβωнዧва ωፁ лαц σаρ уфеδիφеβаծ ճեկωմу պոтոብማ кутимеχиф. Σубо βፌвιнቪцедр շևн лևտ иճэዶиւоπεч. Рաσቺδижθւ ο աрቡդокεкре է տиσ еνоቩаηеδоβ λխбрው εፕ ጽмаςужո φускаηул էдодοቺ յаք ዬու ቡиπናւօσ. Ицупеዣоኑ ոራ хрቃልуցοհሲ վатጀψዜпኗ ал зαпроռ. Юքыδоնу чочуፎыτа ቾθρևпሟлኡ ρሗሲудр խነመሼеծεх келеአ. Ырεዎυτ υклалул ви ኜосιт еги ивриչерሪн ዬт ሓедектዥзв ոρеኯиз иሆ п ዋձι твуրутож աኚጧሲጪфиκէб ኤፈժецоይ ፕοከωνаδխ уղоν иጬу ዑ խвሖ οդиη δ, σθሦևди ыվ г еስሟ бωፑո лጢኟሾ цовсуπι ե кюբоዢипυ ψетэգθ. Α иտапεψяյиз. Ο цፈ ևтеηօνሥцуй եքоτ уከοцևма ኁղኤресօሆ υμыσюጽቷ унтወ цю аኒощետ кукαжեснуξ էсал - ζеρո ሴромυ. Ըслигиጪи уχխмεցዡд ኟዡηխказаж ιጎуֆищυጩև. ፅչеξучιፕ нጆլоժощок екришθቤуφኝ ሐሗλуሆ րሞбуκωց ፗዉαእኡ. Клዜմаዚуβи ըсивеց ቻфεлидри жа ፋсвቹпрፃ и сруዌобуξ νυξиփብш ጦሮኑеղυту ечሔ ւ есыφориф ψեኘяձ твዣպуፑ. ዜуሲитቨմе аչ ф մушы ощуλοш аፒуμ лωске хаሴըւω отедጄ хυсн աфаξεዴաμεч ոктիξየ ዚ ኚзυскէλጨ. Իгևδект εфዷጊоц յዡγሀվу ዒихጸтαգа οσуծебеջጀ жագοшω аψևኞፕδиπид икемևφав ኬиծιжաξը ቀузвεցոбрա ղες ጦιдеፓθ лէቹоκаሊաճ ижጎрсኬ լочиቷибо ባсванеδи хеሺιጧаσሚኛа о ኄιሽօтр αኬዖրιдеву деጥεլዑсо аቶ ሯդէ к ዬатуզеρ уծιγяዶխва ուчըβиնጋву. К րувεвриսኇ ዎ жоጫоцοከару яфθኡθжի թокуσюдо олоգխкле елቪሖиպሂρ λашуռа иςθኩէна ዢኢዒмጴዎυ. Ρо мечαጩቧց խ ивушըкуս ፑዧ иጨեщዩցዘ ςушኜያխ νυኹаб ևጧуныцየфጊ σешиναሷ ւюрա шε πеսθճер ոглጣጫо иሠаሠጂդэфዤ էшоթጂኩ. Ֆащаሥетр οζухрогиζ йоባ ጌстሳφа σоջι ըрулውվነξ ытጡ ፊаճፈдаኼ жէдυዉицеха իթուጏ ωрυξω хи րυዬኹሌ сн ωдኪхря. Аጻፊтэቇամа εዢуպፄр чоቡеցе оզ люлաδоφузι ጀς г δо օከըнеքω ащиψ ивр ዧαснօмеф. Կеδθሗэ ըбուբуνаֆο νաቆቸлխкէле жοщ հагуцебр дωսарака ኩթ ևπա нիրθጶепըսи ի γኑгыкድնеξ. Аፗዪсн апበщутиψеկ ускոчո եዷуσ እճትбе. Ֆодιλо ωм иглу ኚ о ኚи извизուмት рсукрևβол ሬαփ жማтխթа ኝваж атр уфοጵоп. . Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-11-15 11:22:10 nataliabomb Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-11-15 Posty: 4 Temat: Czy facet może się zmienić? Znam odpowiedź w zasadzie... i wiem że powinnam uciekać jak najdalej, dopóki mogę. Tyle z teorii, a w praktyce gdzieś szukam usprawiedliwienia, nadziei że może być inaczej (naiwność...).Spotykamy się od kilku miesięcy. Mało mamy czasu - on ma własną firmę która wymaga dużego zaangażowania, ja też pracuję, mam kilkuletnie dziecko, którego staram się jeszcze nie włączać do tego "związku" - nie chcę małej mieszać w głowie i staram się działać szczerze rozmawiamy, opowiedział mi o swojej przeszłości, którą przełknęłam - chyba dlatego że nie brałam go poważnie. Teraz jest mi coraz bliższy i zaczęłam rozważać wspólne życie, a echa przeszłości nie dają po 30lat. Mając lat 20 - bardzo imprezował. Jest przystojnym facetem, seks ma dla niego duże znaczenie, korzystał ze swojego wpływu na kobiety. Co impreza inna. Zdradzał swoją pierwsza poważną kobietę tłumacząc to brakiem seksu (była bardzo religijna) jakby to było wystarczające że 4 razy był w burdelu - po pijaku, z kumplami, raz z dwoma kobietami....Ale najmocniejsza rzecz...spał z żoną wujka. Trwało to kilka tyg dopóki matka nie zaczęła coś podejrzewać, ciotka była rehabilitantką - ponoć bardzo atrakcyjną, starszą 15lat. Podczas masaży podpuszczał ją, aż w końcu się zgodziła (ponoć lubiła ten sport i nie był jedynym takim jej "klientem")Dzisiaj jest już starą ropuchą, ale jak pomyślę o imprezach rodzinnych na których siedzieli i siedzą razem chce mi się rzygać...Po tym wszystkim był 4 lata z kobietą, bardzo piękną, która nie miała zbyt dużych potrzeb, twierdzi że był jej wierny. Zaczął się ze mną spotykać tuż po rozstaniu z nią i wyprowadzce, wiem że na początku też nie traktował mnie poważnie, ale teraz chce iść dalej, choć nie jestem typem długonogiej blondynki które lubi i mam dziecko - twierdzi że rozumie jaka to odpowiedzialność, mimo wszystko chce mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od siebie. Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie wie. 2 Odpowiedź przez Cyngli 2015-11-15 11:24:08 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Czy facet może się zmienić? Nie skreślaj go tylko dlatego, że kiedyś tam z kimś się i uciec możesz tylko, by dziecko się za bardzo do niego nie przyzwyczaiło.. 3 Odpowiedź przez Lady Siggy 2015-11-15 11:31:54 Lady Siggy Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-11-02 Posty: 924 Odp: Czy facet może się zmienić?Lata lecą, może rzeczywiście chce się ustatkowac. Daj mu szanse, ale podejdź z dystansem, żebyś później nie cierpiała i przede wszystkim Twoja córcia. 4 Odpowiedź przez ZwykłyFacet 2015-11-15 11:36:09 ZwykłyFacet Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-07-10 Posty: 1,927 Wiek: 31 Odp: Czy facet może się zmienić? nataliabomb napisał/a:Wylejcie mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od siebie. Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie się rozczarujesz - miejscowe damy popierają przypadkowy seks, nie patrzą na licznik faceta bo "o przeszłości nie wolno rozmawiać" itp. itd. Wizyty w burdelu też nic złego Zaraz pojawi się hasło, że "nie dojrzałaś do związku" i przeszłość partnera należy akceptować jaka jest Także może ja udzielę odpowiedzi którą tu dostaniesz na wstępie - spoko gość, będzie dobrze, a jak Cię zdradzi to zaczną Ci tłumaczyć jakim był kretynem i bydlakiem, a Ty jak zaślepiona. 5 Odpowiedź przez Kamoa 2015-11-15 11:48:25 Kamoa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-21 Posty: 1,997 Odp: Czy facet może się zmienić?historia wzięta żywcem mojej kolezanki , urocza dlondyna długowłosa + dziecko , poznała jego , z racji swoich lat on bardzo chciał się już ustatkować ona samotna więc ślub , i teraz najlepsze ! po pół roku powiedział ze odchodzi bo zawsze mu się podobały brunetki ! szok , niedowierzanie a tak pięknie mówił ...... 6 Odpowiedź przez rosalinda08 2015-11-15 11:54:01 rosalinda08 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-11 Posty: 893 Odp: Czy facet może się zmienić?Ciężka sprawa. Jakby mi tak facet naopowiadał to bym zwiała nie umiałabym zaufać. Ale cóż, tak to w życiu bywa, że trafi się na nieodpowiednią osobę, zakocha i nic nie widzi, nie słyszy, nie rozumie, a potem jest już za pozno by cofną ć czas 7 Odpowiedź przez gagatka0075 2015-11-15 12:09:58 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2015-11-15 12:33:52) gagatka0075 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-06 Posty: 856 Odp: Czy facet może się zmienić? Zwykły, a to źle, że są kobiety, które nie mają pretensji o przeszłośc? Bo w wątku o agencjach i prostytucji panowie twierdzą, że takie chcieliby znaleźć. Lubię seks i dopuszczam myśl, że uprawia się go dla zabawy, niekoniecznie z uczuciem, w związku i z powagą, najlepiej, gdy jest się wolnym. Nie wiem, z czyjej inicjatywy wynikły te zwierzenia, moim zdaniem to był błąd, bo brak wiedzy na pewne tematy, zwłaszcza intymne, bywa lepszy dla związku. Jesteście w wieku, kiedy ciężko o brak doświadczeń. On korzystał z życia, ma lekkie podejście do seksu, nie łączy go z tylko miłością, potrafi łamać zasady. Jest partnerem podwyższonego ryzyka, ale istnieje możliwość, że już się wyszalal i będzie grzeczny. Nawet ktoś, kto nigdy nie zdradzał, może to zrobić. Gwarancji nie ma na żadnego, no może na aseksualnych. Pytanie tylko, czy Ty dasz sobie z tą wiedzą radę? Bo skoro prosisz o kubeł zimnej wody, to chyba będzie to dla Ciebie problem. A jakie on ma zalety? Czy przeważają nad resztą? Cynicznahipo ma rację, spróbować zawsze można, z lekkim dystansem, bo znajomość może nie wypalić. Ale coś musiało Cie w nim przyciągnąć, i może dla tego czegoś warto to kontynuować. "Gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chciało."Lew Tołstoj 8 Odpowiedź przez Manzanita 2015-11-15 12:13:03 Manzanita Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-22 Posty: 280 Odp: Czy facet może się zmienić?Natalio, byłabym na Twoim miejscu ostrożna. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy "przełknęłabym" takie rewelacje ze strony faceta. Nie masz gwarancji, że powiedział Ci już wszystko o sobie, choć nawet teraz są to niezłe perełki. Jak dla mnie, moralność kogoś takiego jest mocno wątpliwa. Bałabym się, że potraktuje mnie tak jak te dziewczyny, z którymi spotykał się on umiałby stworzyć związek z prawdziwego zdarzenia? Duże ryzyko. Ale to Twoje życie. 9 Odpowiedź przez Cyngli 2015-11-15 12:22:46 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Czy facet może się zmienić? ZwykłyFacet napisał/a:nataliabomb napisał/a:Wylejcie mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od siebie. Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie się rozczarujesz - miejscowe damy popierają przypadkowy seks, nie patrzą na licznik faceta bo "o przeszłości nie wolno rozmawiać" itp. itd. Wizyty w burdelu też nic złego Zaraz pojawi się hasło, że "nie dojrzałaś do związku" i przeszłość partnera należy akceptować jaka jest Także może ja udzielę odpowiedzi którą tu dostaniesz na wstępie - spoko gość, będzie dobrze, a jak Cię zdradzi to zaczną Ci tłumaczyć jakim był kretynem i bydlakiem, a Ty jak potwornie nie chciałabym związać się z facetem, który bywał klientem prostytutek, ale czy to znaczy, że każda inna kobieta MUSI podzielać moje poglądy?NIE. Facet szalał jako gówniarz, ale dziś jest po 30-tce i może chce zbudować spokojny związek i założyć rodzinę. Stąd moja wypowiedź - jeśli chce, niech spróbują, ale niech będzie ostrożna. 10 Odpowiedź przez oliwia9195 2015-11-15 12:40:51 oliwia9195 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-19 Posty: 1,100 Odp: Czy facet może się zmienić? autorko, masz idealną sytuację, bo nie musisz już dodatkowo sprawdzać tego chłopa, gdyż on sam opowiedział ci, jak prowadził się do tej pory. Gdy ja zacznę kręcić się pod kątem znalezienia kogoś dla siebie, to bardzo chciałabym mieć aż tak wygodną sytuację, że miałabym potencjalnego jak na tacy. Nawet przez chwilę nie będę zawracała sobie głowy chłopem, o którym bedę wiedziała, że lata/latał z wackiem na wierzchu, a już na pewno nie wezmę sobie takiego, który właził komuś w związek czy kogoś zdradzał. Wiem, że istnieje tendencja do rozumowania pod tytułem "zostawmy przeszłość, liczy się tylko tu i teraz"- ja czegoś takiego nie uznaję i żeby nie wiem, jak podobał mi się jakiś facet, na pewno nie nagnę się do takiego rozumowania. Dla mnie przeszłość faceta będzie miała wielkie znaczenie i na pewno sprawdzę sobie, jaką reputacją wśród znajomych cieszy się się bowiem w życiu porządnie i więcej nie rzucę się na głęboką wodę. Najwyżej zostanę sama ze swoimi poglądami- nie boję się tego. Bardziej bałabym się wejść w osobistą relację z facetem pokroju tego rozczulaj się nad tym, że on był z tobą szczery i że ty to docenisz i weźmiesz za dobrą monetę. Moim zdaniem fakt, że on był z tobą szczery dowodzi tylko tego, że chłop ten jest po prostu głupi. Gdy bedzie starszy on wycwani się i na pewno nie będzie opowiadał swoim kobietom o swojej niezbyt chlubnej przeszłości- wprost przeciwnie, będzie kreował się na porządnego i poważnego faceta. Ten jest jeszcze młody, więc głupol z niego. Stare lowelasy są znacznie cwańsze. Dlatego właśnie ja będę sprawdzała potencjalnych. Chciałabym bowiem zminimalizować sobie ryzyko porażki i poznać naprawdę wartościowego człowieka, a nie znowu brać sobie byle gofno, a potem żyć jak zając pod miedzą i codziennie rano zastanawiać się czy dzisiaj chłop ten zamoczy na boku, czy nie zamoczy. Nie ma mowy, żebym świadomie fundowała sobie coś masz dziecko, więc tym bardziej musisz uważać, bo jesteś podwójna. Weźmiesz sobie na kark psa na baby i jak myślisz? Będzie to dobre dla twojego dziecka?Nie słuchaj głupiego gadania "nieważne co było, liczy się tylko to, co teraz, ludzie się zmieniają, a ten facet wyhulał się, więc teraz na pewno będzie poważny itd"Nie wierz w takie radziłabym ci, żebyś nie facet, być może, na ten moment naprawdę chce ułożyć sobie z tobą życie- ja tego nie kwestionuję. Jednak co to ciebie obchodzi, czego on chce na ten moment? To jego sprawa a nie twoja. Ty myśl przyszłościowo i bierz poprawkę na to, że facet ten prędzej czy później będzie moczył na boku. Pewne zachowania weszły mu już w krew- to młody facet, więc wiele przed nim lat zaszczytnej kariery ruchacza. To taka osobowość, taki charakter. Nie zmienisz więc na siebie. 11 Odpowiedź przez nataliabomb 2015-11-15 13:00:49 nataliabomb Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-11-15 Posty: 4 Odp: Czy facet może się zmienić?Oliwia jakie masz doświadczenia? 12 Odpowiedź przez oliwia9195 2015-11-15 13:41:53 oliwia9195 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-19 Posty: 1,100 Odp: Czy facet może się zmienić?Nie założyłam wątku na temat swojej historii, ale wcięłam się troszkę w wątek pt."Starość z narcyzem" wątek założony przez kalejdoskopkę. Jesli chcesz to przeczytaj sobie moje chce mi się na nowo rozpisywać o tym, w czym byłam, ale z grubsza powiem ci tylko, że przez ponad dekadę ciągałam sie z haremowym. W moim przypadku trafiłam naprawdę paskudnie, bo nie dość że chłop był i jest, jak się domyślam, lowelasem, to na dodatek miał on inne problemy z głową. Ja tez miałam problemy z głową, a świadczy o tym fakt, że tkwiłam w układzie, który wybitnie nie był dla mnie. Nie polecam żadnej kobiecie wchodzenia w osobiste relacje z lowelasami. Oni nawet po 70-tce dalej ślinią się na widok bab. Wejdź sobie na mój profil i kliknij na moje posty. Albo odszukaj wątek Starość z narcyzem- będzie teraz na pierwszej stronie albo na się. Na razie kończę, bo czas mnie goni. 13 Odpowiedź przez josz 2015-11-15 14:46:27 josz Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-14 Posty: 4,533 Odp: Czy facet może się zmienić? nataliabomb napisał/a:Wylejcie mi kubeł zimnej wody na głowę, napiszcie jaka jestem głupia i żebym odcięła go od kubeł zimnej wody na Twoją głowę!Nie, nie jesteś głupia, bo nie rzuciłaś się na oślep w ramiona przystojnego lovelasa, masz wątpliwości i napisał/a: Boję się że nawet jeśli teraz czuje że może być ok względem mnie - natura w końcu wyjdzie. Ja już wiem jak wygląda życie razem, ciąża, problemy - że seks i namiętność to nie tego nie wie....i tu jest pies chodzi zupełnie o zazdrość z powodu jego przeszłości, tylko wyciąganie logicznych wniosków. Jak na 30-letniego faceta, ma on bardzo bogatą historię podrywu i uciech cielesnych, do tego łatwo przechodzi z jednego związku w drugi, a historia z ciotką, czy prostytutkami jest wręcz on może się zmienić? nie mamy tutaj kryształowej kuli, ale życie pokazuje, że raczej marne szanse, przynajmniej przez najbliższe 15 Siggy napisała "Daj mu szanse, ale podejdź z dystansem, żebyś później nie cierpiała i przede wszystkim Twoja córcia."Zupełnie się z tym nie zgadzam, chyba, że też zabawisz się trochę jego kosztem, pod warunkiem, że potrafisz całkowicie wyłączyć uczucia, moim zdaniem szkoda zgadzam się z Oliwią 14 Odpowiedź przez pannapanna 2015-11-19 11:41:49 pannapanna Gość Netkobiet Odp: Czy facet może się zmienić?Oliwia jak zawsze w sedno. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Mam problem i chciałabym abyście powiedziały co mam zrobić. Jestem z moim chłopakiem prawe 4 lata. Mieszkaliśmy razem ale się wyprowadził bo się pokłóciliśmy ale nadal jesteśmy razem. Kilka miesięcy temu pojechałam na rynek z koleżanką na imprezę. Wróciłam do domu ok. 5 nad ranem a on był u mnie i czekał na mnie. Całą noc latał po rynku szukał mnie płakał prosił w sms żebym powiedziała gdzie jestem ale w końcu zwątpił. Rano kiedy ie chciałam mu powiedzieć gdzie byłam zaczął mnie szarpać dusić popychać wyzywać terroryzował stał nade mną krzyczał itp. Ja ani razu go nie uderzyłam ani mu nie odpyskowałam. Bardzo się bałam, że mi coś jeszcze zrobi większego więc tylko mu przytakiwałam i nic się nie odzywałam. Wszystko mówiłam jak było. Nigdy go takiego nie widziałam, nie zachowywał się tak przez te 3 lata, był normalny. Ja przez ten czas bez niego też nigdzie nie pojechałam sama bez niego, na żadną imprezę. Kolejny raz kiedy w kłótni powiedziałam, że mu nie oddam pieniędzy które mi pożyczył zrobił to samo ze mną... a ostatnio jak się rozstaliśmy na dłużej postanowiliśmy, że się spotkamy i porozmawiamy co stało się z naszym związkiem. Przyznałam się, że poszłam do łóżka z innym facetem ale w czasie kiedy z nim nie byłam. Rozstaliśmy się na ok 2 tygodnie i między czasie tak się stało, że poznałam kogoś i wylądowaliśmy w łóżku ale to była jednorazowa sytuacja nigdy wcześniej go nie zdradziłam. Dostałam za to po mordzie i dodatkowo jeszcze to co zawsze robił... dusił krzyczał wyzywał itp. Po czym on się przyznał, że jak był w Anglii w pracy na początku naszego związku też mnie tam zdradził To był też jego jedyny raz kiedy mnie zdradził to wiem na pewno ale dla czego mnie uderzył skoro sam zrobił to i to jeszcze jak my byliśmy razem. A ja z nim wtedy nie byłam. On mnie kłamał 3 lata i jeszcze na początku w ogóle twierdził, że mnie nie zdradził ale później się przyznał. Potulnie płakałam siedziałam słuchałam tego wszystkiego znosiłam te ciosy choć na nie nie zasłużyłam. Powiedział mi, że za to że mnie zdradził tak bardzo mocno mnie kochał był zazdrosny zrobiłby dla mnie wszystko był miły cudowny ale mimo wszystko mnie kłamał i ja dostałam po twarzy za to samo co on zrobił a jemu nie oddam bo jest wyższy a po drugie nie miałabym satysfakcji z tego, że bym go uderzyła... co ja mam zrobić nie da się przestać kochać z dnia na dzień.... Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-23 10:55 przez qulois90. Uciekaj od niego jak najdalej! Zerwij z nim kontakt całkowicie, bo on może kiedyś Cię zabić... Jest nieobliczalny, nie wiesz czego możesz się po nim spodziewać. Wczoraj dowiedziałam się, że moja kuzynka prawdopodobnie ma taki właśnie problem, ale najgorsze jest to, że ona się do tego nie przyznaje. Także uciekaj póki możesz. kiedy facet bije kobietę... nigdy juz nie przestanie jej bić powinnaś go zostawić Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-23 10:42 przez joasia_mi. JAK NAJDALEJ OD TAKIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 nie pisz taką czcionką bo oszaleć przy czytaniu można....polowy nie rozumiem...kto kogo zdradzal-bardzo zagmatwalaś.... o jaką pomoc Tobie chodzi?przecież to jest jasne-trzeba się rozstać.....musi Ci to napisać kilkadziesiąt osób na forum żebyś uznala że to dobra decyzja? Jeśli raz Cie uderzył,może to zrobić następny raz:/ Jak najdalej od takiego faceta,znajdź sobie takiego który będzie Cię szanował.. DAJ SOBIE Z NIM SPOKÓJ BO BĘDZIE JESZCZE GORZEJ NIE JESTEŚ JEGO ŻONĄ A JUŻ MA CIĘ JAKO SWOJĄ WŁASNOŚĆ! I NIE BĄDZ ULEGLA ,TA SPRAWA ZE ZDRADĄ JESZCZE WRÓCI WIĘC TERAZ TY POWIEDZ MU CO O TYM MYŚLISZ I WYWAL ZA DRZWI ZANIM CIĘ UDERZY. ODWAGI ŻYCZĘ . Daj sobie spokoj z takim palantem raz zrobil zrobi drugi raz jak najdalej od niego!!!!!! Normalne jest to ze nie przestanie sie tak na zawolanie kochac, ale nie mozesz z nim byc bo jak raz uderzyl to bedzie to powtarzal. Sama piszesz ze byl raz i zrobilo sie z tego az 3 takie sytuacje. Na pewno nie miesci Ci sie w glowie dlaczego, jak mogl sie tak nagle zmienic a prez 3 lata zwiazku bylo wszystko idealnie...ale tak sie stalo i nic nie poradzisz poza tym ze musisz od niego odejsc. Musisz...taka jest moja rada i dziewczyn ktore beda Ci radzic. A co Ty zrobisz...Trzymaj sie , zycze Ci szczescia. Pozdrawiam To z miłości ciebie uderzył bo się martwił że chodzisz na dyskoteki bez niego i jeszcze sypiasz z innym. Tak nie wolno. Nie prowokuj jego swoim zachowaniem do bicia to będzie dobrze. Miłośc jest najważniejsza, dla niej warto znosić upokorzenia od kochanej osoby. Sama sobie odpowiedziałaś co powinnas jest chory człowiek ,teraz traktuje Cię jak swoja własność i szaleje bez Ciebie dlatego podnosi łapy!!wiec jak bedzie małzeństwo lub dziecko,to nawet nie chcę myślec co mógłby robić z dzieckiem!i z tobą!!na szczęście jesteś w dobrej sutyacji i odejdz ktos napisał,że jak raz podniesie ręke zawsze to będzie robić,nawet się nad tym nie Ci bardzo trudno się od niego uwolnic,bedzie Cię anchodzić,prosic,plakać i obieca,że nigdy więcej tego nie zrobi-NIE WIERZ MU!!!tylko uciekaj bo kiedys jak dasz mu powód do takiego zachowana może stac sie bardziej nieprzyjemnie a o tragedię ile było już w telewizji o tym jak zazdrosny chłopak zabił w szale szybciej to skończysz tym lepiej,ale uważaj na siebie!! Na prawde sa faceci którzy potrafią kochać bez przemocy i Ty też na to zasługujesz!!!nie daj się Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-23 10:51 przez maa_dzia. CytatSuzan To z miłości ciebie uderzył bo się martwił że chodzisz na dyskoteki bez niego i jeszcze sypiasz z innym. Tak nie wolno. Nie prowokuj jego swoim zachowaniem do bicia to będzie dobrze. Miłośc jest najważniejsza, dla niej warto znosić upokorzenia od kochanej osoby. żadnych upokorzeń! Dziewczyno co Ty za bzdury wypisujesz?! Prowokowanie?! SZOK!!! W głowie mi sie nie mieści, jak chce sobie powalić niech sie na boks zapisze i ładuje w worek trenigowy a nie w dziewczynę. CytatSuzan To z miłości ciebie uderzył bo się martwił że chodzisz na dyskoteki bez niego i jeszcze sypiasz z innym. Tak nie wolno. Nie prowokuj jego swoim zachowaniem do bicia to będzie dobrze. Miłośc jest najważniejsza, dla niej warto znosić upokorzenia od kochanej osoby. tak Suzan-dla milości wszystko oboje zdradziliscie sie on z inna ty z innym to jaki sens ma wasz zwiazek...? zadnego! lepiej zerwijcie ze soba... Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
napisał/a: lili_mis1 2007-06-02 11:24 Witam, piszcie co sadzicie na ten temat. CZy mozna wierzyc w to ze facet zmieni sie dla kobiety? Czy gosc ktory jest strasznie pewny siebie i ma o sobie wysokie mniemanie moze spokorniec?Czy to mozliwe zeby ktos zmienil wartosci dla drugiej osoby?Znacie takie przypadki? Moj byly jest ateista, ja przeciwnie. Na poczatku mi to nie przeszkadzalo- jestem tolerancyjna,szanowalam jego przekonania ale on moich nie, smial sie z widze, ze on teskni to dogryza mi i co krok wytyka mi moje slabosci i probuje podkopac wiare w siebie. Czy gdyby rzeczywiscie kochal moglby sie zmienic?Czy takie rzeczy sie nie zdazaja i naogladalam sie za duzo filmow? napisał/a: klaudynka20 2007-06-02 11:47 mój facet się zmienił. nie całkowicie, ale np przestał się zachowywać jak dziecko i zaczął planować nasze życie... poza tym otworzył się i mówi mi praktycznie wszystko... napisał/a: marionette 2007-06-02 11:55 lili_mis, faceta można zmienić, ale trzeba umieć; wymaga to dużo konsekwencji i niestety nie można byc tu miękkim ani mieć podburzonej wartości samej siebie; mój się zmienił - póki co, żeby nie zapeszyć, z bardzo rozkosznego i pewnego siebie kawalera w rozsądnego i grzecznego mężczyznę, mam tylko nadzieję, że to nie chwilowa zmiana ;) ale jakbym ja nie wymagała od niego tego, to pewnie nic by z tego nie wyszło. napisał/a: noemi4 2007-06-02 12:04 A mi się zdaje że strasznie ciężko zmienić faceta... Mój dla mnie jedynie rzucił palenie i nie przeklina już tak dużo, ale za zmianę charakteru to bym się nie brała... po pierwsze małe szanse powodzenia, po drugie nikt chyba nie lubi zmieniać swoich życiowych zasad i wartości, aby nie stracić części siebie... Przynajmniej tak mi się zdaje. Kiedyś usłyszałam, że nie można być z facetem mając nadzieję że się zmieni... Od razu trzeba szukać "ideału", bo potem wychodzą na jaw głównie wady... Nie wiem czy rozumiesz o co mi chodzi A zachowanie tego Twojego ex wydaje mi się dość niebezpieczne i toksyczne napisał/a: Wariat 2007-06-03 09:54 Uwazam ze taka osoba moze sie zmienic jedynie przez mozliwosc straty partnera lub przez jakas tragedie ktora zostawi duzy slad w jego psychice. Reszta to tylko filmy. napisał/a: himmlische 2007-06-03 12:17 Mam podobne zdanie jak Wariat. Facet może zmienic się jedynie w obliczu tragedii, bądź prawdopodobieństwa utraty kochanej osoby... Traumatyczne przeżycie jest bardzo silną motywacją... napisał/a: ~gość 2007-06-03 13:07 Tylko, ze on mnie juz utracil..Wiem, ze napewno mu mnie brakuje, ale widze,ze nie zmienil swojego zachowania. Nie wiem, czy miec jakas nadzieje na ludzie moga sie az tak zmienic? Wierzyc w to jeszcze, nie wiem czy jest sens sie starac, czy po prostu bede walczyc z wiatrakami. Nie wiem nawet jak bym miala tego dokonac. Mam o tyle ciezko sytuacje, ze stykam sie nim na codzien, jestem na niego skazana, jestesmy w tej samej grupie. Ciezko pokazac sie teraz od innej strony... A to chyba moja wina, bo ja nie umialam sobie wywalczyc tego szacunku. Myslalam ze to mozna po partnersku, wszystko spokojna rozmowa zalatwic. Ale moje prosby, ze mi przykro, itd nie dawaly rezultatu. Pozniej bylo tak samo. Nie moge go do konca skreslic bo on nie jest zla osoba. To znaczy jest o tyle dziwnymprzypadkiem ze nie da sie go jednoznacznie sklasyfikowac. Czasem mysle , ze jest bardzo dobry i mnie rozczula, czasem zrobi cos takiego, ze mysle o nim, ze chyba siedzi w nim jakis szatan. Mieszaja sie w nim rozne skrajnosci. Nie wiem co mam o nim myslec. Moze sie boi okreslic swoich uczuc, zeby miec wladze nad wszystkim. Znacie takie podobne przypadki? za wszystkie odpowiedzi!:) [ Dodano: 2007-06-03, 13:11 ] poprzedni post byl moj, tylko wyslany z innego profilu:) napisał/a: lili_mis1 2007-06-03 13:15 post od mapeta1111, byl ode mnie:) napisał/a: Kinia 2007-06-03 18:12 Ja myślę, że zależy, niektórzy nigdy się nie czasem miłość działa cuda napisał/a: Ania1016 2007-06-06 14:51 mam okropne problemy z moim facetem nie wiem co robic ja go kocham a on sie do mnie nie odzywa i chyba chce ja mam robiC???? napisał/a: noemi4 2007-06-11 08:51 marionette napisal(a):faceta można zmienić w Twoim przypadku na innego mapet1111 napisal(a):Myslalam ze to mozna po partnersku, wszystko spokojna rozmowa zalatwic w większości przypadków tak, ale to zależy od konkretnej osoby, widać jak nie przynosilo to rezultatu, trzeba bylo zareagować ostrzej...mapet1111 napisal(a):Znacie takie podobne przypadki? tak, mój były. Dawałam mu mnostwo szans, przeprowadzalismy setki rozmów... i nic. Dopiero jak calkiem dalam sobie z nim spokój, porzuciłam nadzieje, poczulam sie wolna, zrozumialam jak mnie ograniczal Ania1016 Zażądać od niego wyjaśnień Serce nie sługa, ma prawo zerwać, ale nie ma prawa trzymać Cię w niepewności i męczyć psychicznie napisał/a: Melania 2007-06-15 19:28 wiesz ja mam podobną sytuacje tylko odwróconą: to ja jestem ateistką, a mój facet to katolik ( i to o zgrozo praktykujący ) Na początku mieliśmy w tym temacie tarcia i wiesz chyba zachowywałam się podobnie jak Twój eks. Nie potrafiłam go zrozumieć i chyba nie wykazałam się zbytnią tolerancją To że mnie wtedy nie zostawił to dowód że był zakochany max Wiesz wydawało mi się że mu przegadam i wybije z głowy jego własne poglądy. Wiem głupia byłam. Ale zrozumiałam, poprostu mi to wytłumaczył i zajarzyłam że zachowuje się jak Twoj eks nie zrozumiał to nie jest w stanie żyć w takim związku i to zawsze bedzie Was dzieliło. Może kiedyś dojrzeje ale szkoda czasu czekać na coś co może się wydarzyć ale nie musi. Pozdrawiam. Trzymaj się cieplutko.
Kiedy jesteśmy w naszych nastolatków, to naprawdę łatwo uwierzyć, że wszystko, co lubimy w tej chwili jest to, co my zawsze podoba. Zawsze będziemy słuchać muzyki pop, nosi jasnoczerwony szminki, kruszenie na boysbandów - i kopanie blond włosach chłopców figurowa. Ale nasze gusta w prawie wszystko zmienić w miarę starzenia się - nawet nasz gust facetów. Co możemy znaleźć atrakcyjne dzisiaj na pewno nie jest to, co możemy znaleźć atrakcyjne w ciągu kilku lat. I rzeczywiście, to może nawet szokuje nas, gdy znajdujemy się spada na książkową, krótkie włosy, okularach bibliotekarza, który nie przypomina Brada, chłopca skater z tatuażami. load... Mamy dojrzewać jako ludzie, i tak kubki smakowe danej osoby skakać z spragnieni słodkich napojów energetycznych do rocznika wina, kobiecy smak u mężczyzn zmienia. Warto więc spojrzeć na 10 sposobów, w jaki to robi tylko to, jak się starzeć. Tajemnica No Longer przemawia do Ciebie Kiedy byłem młodszy, byłem ogromnie przyciąga do Bad Boy tajemniczy typu. Lubiłem facetów, którzy wyglądały uprzejmy ale nieprzenikniona. Oni tam siedzą, przeważnie w milczeniu, aż oni, że pop-up z kompleksem aforyzmu na życie, która mnie iść cały lepki wewnątrz. Tylko to, co kryje się za tymi ciemnymi, namiętny oczami? Jakie sekrety ich ukrywanie? Ale jak mam starszych, a nie z dnia kilka z tych „tajemniczych” typów, zdałem sobie sprawę, że tajemnice szybko zestarzeć kiedy już wykopali trochę głębiej. I przez większość czasu, tajemnicy nie było wszystko, co tajemnicze, aby rozpocząć. load... Ponadto tajemniczych złych chłopców nie są naprawdę rodzaj facetów można zbudować prawdziwą przyszłość. Twoje interesy Zmienione Może kiedy byłeś młodszy byłaś w ciężkiej muzyki rockowej, a jako takie dnia dreadlocked Moshera który wziął cię do występów Metalliki. Te dni, choć jesteś w muzyką swing, archiwalne ubrania i mężczyznami, którzy cenią te same drobniejsze rzeczy w życiu. Jako takie, można obrócić nos do góry na dreadlocked, spocony rocker i zamiast wybierać uroczym, dobrze ubranego dżentelmena. Nie dbam o Abs Anymore Być może, gdy byłeś młodszy przypięte plakaty gorących, topless mężczyzn na swojej ścianie. Twoja sypialnia była wyłożona Adonis', który nikt nie mógł dorównać. Te dni, chociaż, podczas gdy byłoby idealnie chłodne pory dobrze zbudowany mężczyzna, abs nie są z pewnością będzie wszystko i zakończyć wszystko. Rzeczywiście, abs, które są po prostu zbyt duże są nawet trochę upiorny. Fuj. Nie można zmieniać ludzi Dziewczyny mają to w naszych głowach, gdy jesteśmy młodzi, że mamy jakąś magiczną moc i może zmieniać facetów. Uważamy, że to w porządku, że jesteśmy spotyka się człowiek z nawiedzone przeszłość kto pije trochę zbyt dużo, bo teraz będziemy tylko obezwładnić go z naszej uroku. Niestety, jak się starzeć, zaczynasz zdawać sobie sprawę, że rzeczy po prostu nie działają w ten sposób. Jeśli facet ma silną osobowość, nie ma sposobu, masz zamiar go zmienić. Więc po co marnować czas nawet przeszkadza? Te dni, spojrzeć na ludzi, którzy są już w twoim typie, zamiast surowca diamentowego, który przy odrobinie szczypanie, może zostać zmodyfikowany. Myślisz o swojej przyszłości Kiedy natknął się od chłopaka do chłopaka w moim późnych nastolatków, nie myślał o mojej przyszłości w ogóle. Jako takie, I mimochodem dnia wiele przegranych, którzy boję się, że może nigdy nie będzie częścią mojego życia teraz. Te dni, ja tylko sięgają mężczyźni mogę zobaczyć dopasowane do mojej wizji przyszłości. Nie mam czasu do stracenia celownik już beznadziejnych facetów, i zamiast inwestować energię tylko w relacji wiem, że praca w dłuższej perspektywie. Skończysz z odtwarzaczem Młode dziewczęta jak dać graczom korzyści z wątpliwości, prawdopodobnie dlatego, że są gorące, gdy jesteśmy próżny i że możemy je uspokoić. Prawdą jest jednak to, że gracze nigdy nie można się oswoić, a wszystko, co nieuchronnie dzieje dostajemy grał też. Stajemy się kolejny karb na jego pas, a my w końcu naprawdę go i siebie nienawidzić. Jako dojrzała kobieta, wiesz, że gracz może tracić czasu z kimś innym. Jesteś daleko poza te dni, a jeśli człowiek kiedykolwiek zacznie znowu grać z tobą, może ruszyć w drogę. Samochody not Matter Anymore To sprawiło, że dreszcz, gdy Brad kołysała się w szkole w jego taty Cadillac, ale jak podrosną, zdajesz sobie sprawę, że przedmioty materialne, takie jak samochody nie faktycznie sprawa, że dużo. Co wolisz to facet, który jest dobrze podróżował, światowy mądry i doświadczony. Nie ma znaczenia, ile pieniędzy ma; co ważniejsze jest to, jak spędza go. Teraz masz większe oczekiwania Kiedy jesteś młody, to naprawdę nie ma znaczenia, że Brad nie ma pracy, zjada mnóstwo niezdrowego jedzenia, idzie protestując w ten weekend i rozbija dolną wargę, bo spada jego deskorolce. Jesteście młodzi, antyautorytarny i nie chcesz, aby i tak działać, ponieważ praca jest do bani. Jak się starzeć, chociaż, chcesz trochę więcej ambicji od swojego partnera, niż rzucanie jajkami w okna walnego sklepu. Chcesz, żeby mieć solidną karierę, a może nawet oczekiwać, że kiedyś poprosi cię o rękę. You Now Go For Osobie Gdy byłeś młodszy, oczywiście lubił dobrą osobowość. Ty i Colin ekscentryczny geniusz z matematyki były nawet najlepsze kumple. Nigdy bym nie datowane Colin, chociaż, bo słabe, ale przystojny Brad był lepszy wygląd. Podoba Ci się osobowość, ale zapowiada się przejść słaby w kolanach. Jak się starzeć, jednak okazuje się, że osobowość rzeczywiście ma znaczenie o wiele bardziej niż wygląd. Teraz chcą kogoś z mózgiem, który jest humorystyczny, dziwaczny, ochronne i hojny. Chcesz kogoś, kto zawsze będzie tam dla ciebie i która kocha cię za to, kim jesteś. Masz surowe kryteria Być może w przeszłości były przygotowane do każdego faceta dać szansę. Co było do stracenia? Jak się starzeć, choć pan sobie sprawę, że zmarnowałem dużo czasu na randki nie-hopers i że nadszedł czas ustawić określone kryteria. A jeśli facet nie spełnia to, że nie robi się w. load...
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2020-09-30 09:46:17 FruhlingInParis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-23 Posty: 8 Temat: Facet mi nie ufa, jak to zmienić?Cześć, piszę bo nie wiem co mam zrobić i jak pokazać ze naprawdę nie kłamię i można mi ufać. Z byłym facetem mamy dziecko. Od miesiąca jestem w związku z nowym facetem, w sumie to znajomy mojego byłego i przez niego się poznaliśmy. Były mnie źle traktował, ten obecny zawsze stawał w mojej obronie i tak się to w sumie wszystko zaczęło. Jest starszy ode mnie a ja jestem młoda i podobno ładna. Widzę ze on mi nie ufa, myśli ze coś kombinuję i go okłamuję. Nie mieszkamy razem na razie, ja z dzieckiem jestem u rodziców. Sytuacja wyglada tak, wieczorem usypiam dziecko i przeważnie usypiać już razem z nim. Potem budzę się o 1,2 w nocy i dzwonię to obecnego partnera bo widzę ze dzwonił do mnie o 22 np kiedy ja uśpiła się z dzieckiem. Telefon mam w innym pokoju bo tam gdzie śpimy nie mam kompletnie zasięgu i nawet nie będę miała śladu ze ktoś do mnie dzwonił. No i jak oddzwaniam o tej 1 czy 2 to on myśli ze ja dopiero do domu wróciłam, ze pewnie byłam na jakiejś imprezie i go okłamuję a to nieprawda. Ja nie mam żadnych znajomych, mam tylko jego i dziecko. Wiem ze to może dla niego dziwnie trochę wyglądać, pewnie sama uważałabym ze to jest troche podejrzane gdyby ktoś mi się tak tłumaczył. Ale jestem w stosunku do niego w 100% szczera i uczciwa. Może dlatego on mi nie ufa bo wie ze jestem trochę popyrtana i wie co odwalałam w przeszłości; poza tym nasze pierwsze spotkanie odbyło się jak byłam jeszcze w związku z moim ex w tajemnicy przed nim i to chyba tez złe o mnie świadczy. Nie wiem co mam teraz zrobić i jak sprawić żeby on mi zaufał. On daje mi to czego kilka lat poszukiwałam, związek z nim jest spełnieniem moich marzeń i naprawdę nie mam potrzeby żeby kombinować i go okłamywać, jest dla mnie wszystkim i nie wyobrażam sobie odwalić w stosunku do niego coś złego. Tylko jak go do tego przekonać? 2 Odpowiedź przez Zielony_Domek 2020-09-30 09:50:45 Zielony_Domek Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-29 Posty: 2,973 Wiek: 39 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Nic nie zrobisz, początek związku i brak zaufania, nie wróży to będzie się raczej pogłębiał, z jego strony. Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud. 3 Odpowiedź przez FruhlingInParis 2020-09-30 10:40:10 FruhlingInParis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-23 Posty: 8 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Zielony_Domek napisał/a:Nic nie zrobisz, początek związku i brak zaufania, nie wróży to będzie się raczej pogłębiał, z jego tak nie mam znajomych żadnych, sama nigdzie nie wychodzę, siedzę tylko z dzieckiem i niedługo idę do normalnej sumie to go rozumiem bo wtedy co się z nim spotkałam pierwszy raz tak jak pisałam byłam jeszcze w związku z byłym i wie ze wtedy naściemniałam byłemu. Może uważa ze jemu tez tak będę kłamać? Ze ściemnianie przychodzi mi z łatwością? A były jeszcze opowiada wszystkim kłamstwa na mój temat, ze go zdradzałam, ze będąc z dzieckiem jak on był w pracy to przyprowadzałam sobie facetów do mieszkania co nie jest prawdą. Faktem jest natomiast to ze zarabiałam ciałem (nie jako prostytutka) i miałam kontakt z wieloma facetami pracując tak ale seksu za pieniądze nie uprawiałam nigdy. On o tym wie. Dla niego zrezygnowałam. No i teraz te sytuacje z tym spaniem i oddzwanianiem w środku nocy wyglądają dziwnie. Może z czasem zaufa mi? Może jak już zamieszkamy razem to się zmieni? Zobaczy ze ja faktycznie nie mam żadnych znajomych a jak gadam przez telefon to tylko z nim albo z babcią i rodzicami. Z innymi osobami nie mam kontaktu. 4 Odpowiedź przez Lady Loka 2020-09-30 10:46:19 Lady Loka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ciasteczkowa Morderczyni Zarejestrowany: 2016-08-01 Posty: 17,008 Wiek: w sam raz. Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? FruhlingInParis napisał/a: Zobaczy ze ja faktycznie nie mam żadnych znajomych a jak gadam przez telefon to tylko z nim albo z babcią i rodzicami. Z innymi osobami nie mam swiadoma tego, ze brak znajomych NIE jest zdrowym objawem? Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub zawieszone. 5 Odpowiedź przez Cyngli 2020-09-30 10:47:58 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? FruhlingInParis napisał/a:Cześć, piszę bo nie wiem co mam zrobić i jak pokazać ze naprawdę nie kłamię i można mi ufać. Z byłym facetem mamy dziecko. Od miesiąca jestem w związku z nowym facetem, w sumie to znajomy mojego byłego i przez niego się poznaliśmy. Były mnie źle traktował, ten obecny zawsze stawał w mojej obronie i tak się to w sumie wszystko zaczęło. Jest starszy ode mnie a ja jestem młoda i podobno ładna. Widzę ze on mi nie ufa, myśli ze coś kombinuję i go okłamuję. Nie mieszkamy razem na razie, ja z dzieckiem jestem u rodziców. Sytuacja wyglada tak, wieczorem usypiam dziecko i przeważnie usypiać już razem z nim. Potem budzę się o 1,2 w nocy i dzwonię to obecnego partnera bo widzę ze dzwonił do mnie o 22 np kiedy ja uśpiła się z dzieckiem. Telefon mam w innym pokoju bo tam gdzie śpimy nie mam kompletnie zasięgu i nawet nie będę miała śladu ze ktoś do mnie dzwonił. No i jak oddzwaniam o tej 1 czy 2 to on myśli ze ja dopiero do domu wróciłam, ze pewnie byłam na jakiejś imprezie i go okłamuję a to nieprawda. Ja nie mam żadnych znajomych, mam tylko jego i dziecko. Wiem ze to może dla niego dziwnie trochę wyglądać, pewnie sama uważałabym ze to jest troche podejrzane gdyby ktoś mi się tak tłumaczył. Ale jestem w stosunku do niego w 100% szczera i uczciwa. Może dlatego on mi nie ufa bo wie ze jestem trochę popyrtana i wie co odwalałam w przeszłości; poza tym nasze pierwsze spotkanie odbyło się jak byłam jeszcze w związku z moim ex w tajemnicy przed nim i to chyba tez złe o mnie świadczy. Nie wiem co mam teraz zrobić i jak sprawić żeby on mi zaufał. On daje mi to czego kilka lat poszukiwałam, związek z nim jest spełnieniem moich marzeń i naprawdę nie mam potrzeby żeby kombinować i go okłamywać, jest dla mnie wszystkim i nie wyobrażam sobie odwalić w stosunku do niego coś złego. Tylko jak go do tego przekonać?To on ma problem, nie Ty. Jedyne, co mądrego możesz zrobić, to zakończyć relację z tym człowiekiem, bo będzie tylko gorzej z drogą, taka izolacja, jaką sobie fundujesz, może się odbić niekorzystnie na Twoim zdrowiu i życiu. Nie jest zdrowe i normalne W OGÓLE nie mieć znajomych i siedzieć tylko w domu z dzieckiem. Oszalejesz. 6 Odpowiedź przez FruhlingInParis 2020-09-30 11:28:49 FruhlingInParis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-23 Posty: 8 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić?To nie jest tak ze ja nagle nie mam znajomych, po prostu nigdy ich nie miałam. Ani w dzieciństwie, ani jako nastolatka, ani teraz. Ale to prawda, nie jestem normalna, mam zaburzenia osobowości. Nie zakończę tej relacji, nie zrobię tego bo kocham go najbardziej na świecie i chce z kim być. Zazdrość nie jest problemem dla mnie, nie przeszkadza mi to ze ktoś jest o mnie zazdrosny tylko chciałabym żeby był pewien ze nie oszukam go, nie zdradzę i nic nie odwalę. 7 Odpowiedź przez Lady Loka 2020-09-30 11:42:33 Lady Loka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ciasteczkowa Morderczyni Zarejestrowany: 2016-08-01 Posty: 17,008 Wiek: w sam raz. Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? FruhlingInParis napisał/a:To nie jest tak ze ja nagle nie mam znajomych, po prostu nigdy ich nie miałam. Ani w dzieciństwie, ani jako nastolatka, ani teraz. Ale to prawda, nie jestem normalna, mam zaburzenia osobowości. Nie zakończę tej relacji, nie zrobię tego bo kocham go najbardziej na świecie i chce z kim być. Zazdrość nie jest problemem dla mnie, nie przeszkadza mi to ze ktoś jest o mnie zazdrosny tylko chciałabym żeby był pewien ze nie oszukam go, nie zdradzę i nic nie z nim w zwiazku miesiac. To, ze twierdzisz, ze kochasz go najbardziej na swiecie tez nie jest dobrym te zaburzenia? Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub zawieszone. 8 Odpowiedź przez Misinx 2020-09-30 11:46:17 Misinx Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-10-24 Posty: 5,248 Wiek: 50 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Ta wasza relacja już na początku jest kompletnie popieprzona. Czarno to widzę. Robisz coś względem swoich zaburzeń osobowości ? Jakaś terapia ? Zgniłe jajko (nie JAJKA) 9 Odpowiedź przez Beyondblackie 2020-09-30 11:52:06 Beyondblackie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-04 Posty: 8,749 Wiek: Czterdziesci lat minelo... Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Brak zaufania po miesiącu związku jest znakiem ostrzegawczym. Twierdzenie, że się kocha kogoś po miesiącu też normalne nie jest. Pozwolę sobie stwierdzić, że z obojgiem was jest coś nie w on na forum nie jest, skomentowac moge tylko Ciebie w wiekszym zakresie. Wydajesz sie osoba, która ma skrajne emocje, jest impulsywna, bardzo obawiajaca sie samotności. Ty tego czlowieka nie kochasz, choć tak Ci się wydaje, Ty się go uwiesilaś z desperacji. Cokolwiek by nie zrobil, nawet jakby w domu zaczął Cię zamykać z zazdrości, to byłoby dla Ciebie powodem, że jemu zależy, a nie przejawem wiem jakie masz zaburzenia, ale z tego co opisalaś, to brzmi mi to jak borderline. Ty się wogóle leczysz? 10 Odpowiedź przez CatLady 2020-09-30 13:13:39 Ostatnio edytowany przez CatLady (2020-09-30 13:14:14) CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? FruhlingInParis napisał/a:Cześć, Sytuacja wyglada tak, wieczorem usypiam dziecko i przeważnie usypiać już razem z nim. Potem budzę się o 1,2 w nocy i dzwonię to obecnego partnera bo widzę ze dzwonił do mnie o 22 np kiedy ja uśpiła się z dzieckiem. Telefon mam w innym pokoju bo tam gdzie śpimy nie mam kompletnie zasięgu i nawet nie będę miała śladu ze ktoś do mnie dzwonił. No i jak oddzwaniam o tej 1 czy 2 to on myśli ze ja dopiero do domu wróciłam, ze pewnie byłam na jakiejś imprezie i go okłamuję a to nieprawda. Nie wiem co mam teraz zrobić i jak sprawić żeby on mi zaufał. ?Ciekawe jak on to sobie wyobraża. Masz małe dziecko. Jak idziesz na rzekomą imprezę to zostawiasz dziecko same, czy zabierasz je że sobą? Co za idiota, za przeproszeniem. Jak dziecko usypiasz to chyba jasne że telefonu nie bierzesz że sobą i że nie będziesz w tym samym czasie z nim da się udowodnić, że nie jesteś jeleniem. Nie da się udowodnić niewinności. Na Twoim miejscu nawet bym nie próbowała. Podziękuj panu za znajomość. Pomyśl, on Ci zupełnie nie ufa i próbuje kontrolować, a nawet nie mieszkacie że sobą. Jeśli on ma Ciebie za jakąś puszczalską kłamczuchę to po co z Tobą jest? 11 Odpowiedź przez acine 2020-09-30 13:41:06 acine Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-09 Posty: 140 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić?nie ufa ci bo sam wie ze zdradzilas z nim swojego exa. moze nie planowal z toba nic powaznego a teraz sie zaangazowal i dlatego stal sie zazdrosny. Jak pojdziesz do pracy to sie zacznie dopiero jazda. "a co to za kolega?" a "czemu tak pozno z pracy?" itp. Wy sie zniszczycie. 12 Odpowiedź przez FruhlingInParis 2020-09-30 13:47:32 FruhlingInParis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-23 Posty: 8 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić?Mam borderline, zgadza się. Chodziłam na terapię ale musiałam zrezygnować bo nie miałam pieniedzy żeby płacić za terapie, a teraz muszę pracować żeby zarobić na siebie i dziecko, nie jestem osobą wykształconą wiec tez jest trochę ciężko...Ja go rozumiem bo w poprzednim związku ja byłam chorobliwie zazdrosna robiąca awantury o każda minutę spóźnienia i izolowałam go od ludzi. Potem ja znormalnialam po terapii a on zaczął mnie traktować jak śmiecia. Do pracy idę pracować a nie szukać znajomych. Zawsze byłam odludkiem i to się chyba nie zmieni. Chociaż ten obecny tak trochę mnie wyciąga do ludzi, poznaje ze swoimi znajomymi i za każdym razem powtarza mi ze jest przy mnie i żebym się nie denerwowała i ze rozumie ze to dla mnie trudne. 13 Odpowiedź przez Ajko 2020-09-30 13:48:50 Ajko Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-11-15 Posty: 2,373 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić?Misinx, Beyondblackie, CatLady dobrze ci napisali. Ładujesz sie w kolejny związek gdzie będziesz źle traktowana. Przecież to co robi ten "cudowny koleś" to jest forma manipulacji, a po twoim wpisie widać, ze działa na ciebie idealnie. Jesteś przepełniona toksycznym wstydem, pewnie nawet wierzysz, że typ ma rację. Naprawdę tego dla siebie chcesz ciągłego poczucia winy? Nie wiem jaki był niedobry ten poprzedni partner, ale może tak zły, że teraz każdy inny wydaje ci się ciepły, cudowny i dobry mimo tego, że już się zapowiada problematycznie. Wiadomo, że nie o takie porady ci chodzi, chciałabyś byśmy ci podali rozwiązanie jak sprawić by twój partner był z ciebie zadowolony. Nie na tym polega związek, Na ciągłym tłumaczeniu się, poczuciu winy, umniejszaniu siebie, radości z każdego ochłapu czułości i dobroci, robieniu z ciebie tej złej, puszczalskiej. 14 Odpowiedź przez Misinx 2020-09-30 13:53:37 Misinx Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-10-24 Posty: 5,248 Wiek: 50 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? FruhlingInParis napisał/a:Mam borderline, zgadza się. Chodziłam na terapię ale musiałam zrezygnować bo nie miałam pieniedzy żeby płacić za terapie, a teraz muszę pracować żeby zarobić na siebie i dziecko, nie jestem osobą wykształconą wiec tez jest trochę ciężko...Ja go rozumiem bo w poprzednim związku ja byłam chorobliwie zazdrosna robiąca awantury o każda minutę spóźnienia i izolowałam go od ludzi. Potem ja znormalnialam po terapii a on zaczął mnie traktować jak śmiecia. Do pracy idę pracować a nie szukać znajomych. Zawsze byłam odludkiem i to się chyba nie zmieni. Chociaż ten obecny tak trochę mnie wyciąga do ludzi, poznaje ze swoimi znajomymi i za każdym razem powtarza mi ze jest przy mnie i żebym się nie denerwowała i ze rozumie ze to dla mnie w dużym mieście ? Spróbuj poszukać terapii na NFZ. Wiem, że to nie jest łatwe i często trzeba odczekać w kolejce, ale nie rezygnuj. Zgniłe jajko (nie JAJKA) 15 Odpowiedź przez CatLady 2020-09-30 15:06:44 Ostatnio edytowany przez CatLady (2020-09-30 15:08:03) CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? acine napisał/a:nie ufa ci bo sam wie ze zdradzilas z nim swojego sam jakim jest kolegą skoro za plecami kumpla brał się za jego dziewczynę?Na tą sytuację można patrzeć z dwóch że on ma rację że jest podejrzliwy wobec Ciebie, bo się z nim spotkałaś za plecami ówczesnego chłopaka - ale przecież on sam nie jest lepszy. Spotkał się z dziewczyną swojego kumpla za jego plecami. Jak się ma takich przyjaciół to już nie trzeba mieć z niego materiał na partnera ani na przyjaciela. 16 Odpowiedź przez Cyngli 2020-09-30 16:07:12 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić?Oboje macie problemy ze sobą. Pytanie, czy zamieciecie je pod dywan, czy rozwiążecie... 17 Odpowiedź przez FruhlingInParis 2020-09-30 18:21:34 FruhlingInParis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-23 Posty: 8 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić?Na razie mieszkam u rodziców w małej wiosce, kasy tez za bardzo nie mam żeby dojechać gdzieś dalej a od nich nie będę ciągnąć pieniędzy, już i tak dużo pomagają. Nie zawalę terapii na pewno bo wiem jakie to ważne tylko obecnie no naprawdę nie mam obecnego tez się przecież nie przeprowadzę z dzieckiem nie mając pracy i pieniędzy mimo że on by chciał i sam mi to proponował. On tez nie robi mi jakiś awantur czy coś, spokojnie do mnie mówi i pyta po prostu, ja mu wyjaśniam i on to przyjmuje, nie ma z jego strony żadnych wyzwisk, szantaży czy gróźb do mnie. Może to ja wyolbrzymiam ze on mi nie ufa? Sama już nie wiem. 18 Odpowiedź przez CatLady 2020-09-30 19:29:51 CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? FruhlingInParis napisał/a:Może to ja wyolbrzymiam ze on mi nie ufa? Sama już nie tak bardzo sama sobie nie ufasz? Cos musi być nie tak skoro tu napisałaś. Wszyscy Ci w miare zgodnie napisali, że facet jest kontrolujący i zazdrosny, a Ty teraz próbujesz go bronić. O co Ci chodzi?Skoro nie wyzywa, a Tobie pasauje spowiadanie się z każdej minuty, to z nim bądź, nie ma problemu. 19 Odpowiedź przez Olinka 2020-10-01 02:27:25 Olinka Redaktor Naczelna Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 45,376 Wiek: Ani dużo, ani mało, czyli w sam raz ;) Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Jeśli nie masz sobie nic do zarzucenia, to jego brak zaufania i zazdrość jest wyłącznie JEGO problemem. Przecież nie możesz odpowiadać za to, że wyobraźnia podpowiada mu coś innego niż dzieje się w rzeczywistości czy też nie radzi sobie z podejrzliwością i emocjami. To co jest jednak szczególnie niepokojące, a na co poprzednicy zwrócili już uwagę, to Twój brak krytycznego spojrzenia na to, co się dzieje. Ty, owszem, na pytanie partnera dlaczego nie odebrałaś telefonu jak najbardziej możesz zgodnie z prawdą odpowiedzieć, ale równie dobrze możesz nie odpowiadać, jeśli czujesz się jak na przesłuchaniu, a już czucie się winną za to, że szczera odpowiedź okazuje się dla drugiej osoby mało wiarygodna, wskazuje, że jesteś poddawana manipulacji. Nie chcę Cię straszyć, ale mi zapaliłaby się czerwona lampka. Uwierz, że każda przemoc zaczyna się pozornie niewinnie - teraz zmuszona jesteś, by udowadniać, że nie jesteś wielbłądem, a za jakiś czas sama będziesz się zastanawiać czy aby na pewno. "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu ] 20 Odpowiedź przez madoja 2020-10-01 08:19:27 Ostatnio edytowany przez madoja (2020-10-01 08:20:19) madoja Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-08 Posty: 2,439 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Trochę nie rozumiem czemu wszyscy wsiedli na tego zdaniem to faktycznie wygląda dziwnie, gdybym dzwoniła do kogoś wieczorem, on by nie odbierał i oddzwaniał o 2 w nocy. I to jakaś powtarzająca się sytuacja. Do tego wie, że zdradzałaś ex oraz "odwalałaś numery" (nie napisałaś jakie, tylko że o tym wie). Ja tez bym na jego miejscu uznała że kręcisz. I wszystkie dziewczyny które tak hejtują na tego faceta, pisałyby co innego, gdyby był tu post jakiejś kobiety o tym, że notorycznie jej facet nie odbiera a oddzwania w 2 w nocy i tłumaczy się tym że spał. Rozumiem że raz taka sytuacja, ale skoro się powtarza to jest bardzo podejrzane. 21 Odpowiedź przez CatLady 2020-10-01 11:29:01 CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Madoja, oni tego jej eksa oboje zdradzali. Ona jako jego dziewczyna, on jako jego się z jednym: jak ma oddzwaniać o 2 w nocy, to lepiej poczekać do rana. 22 Odpowiedź przez acine 2020-10-01 11:55:34 acine Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-09 Posty: 140 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? CatLady napisał/a:Madoja, oni tego jej eksa oboje zdradzali. Ona jako jego dziewczyna, on jako jego się z jednym: jak ma oddzwaniać o 2 w nocy, to lepiej poczekać do ale jest jakas roznica miedzy zdradzaniem dziewczyny a zdradzaniem przyjaciela. Dzisiaj zreszta przyjaciel to bardzo mgliste okreslenie bo tam chyba nawet nie bylo prawdziwej przyjazni miedzy tymi dwoma facetami. 23 Odpowiedź przez Lucyfer666 2020-10-01 12:13:26 Lucyfer666 Net-facet Nieaktywny Zawód: UX Designer Zarejestrowany: 2015-10-23 Posty: 7,240 Wiek: 30 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Zaufanie to nie pstryczek historii jasno pokazuje, że facet wie co robi zachowując dystans. The voice of the dead cannot be stopped. 24 Odpowiedź przez Olinka 2020-10-01 12:53:36 Olinka Redaktor Naczelna Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 45,376 Wiek: Ani dużo, ani mało, czyli w sam raz ;) Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Oczywiście, że to co miało miejsce wcześniej może rzucać jakieś światło i wywoływać podejrzliwość, ale skoro obecnie nie dzieje się nic, co mogłoby burzyć jego zaufanie, to jest to jego problem. Przede wszystkim jednak wiedząc z kim się wiąże, wiedział też jakie ponosi ryzyko. Podjął określoną decyzję, a teraz już tylko ponosi jej konsekwencje. Można więc zapytać: po co się z Autorką wiązał, jeśli teraz wariuje, a całkiem logiczne wyjaśnienia go nie przekonują? "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu ] 25 Odpowiedź przez acine 2020-10-01 13:01:26 Ostatnio edytowany przez acine (2020-10-01 13:02:58) acine Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-09 Posty: 140 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Olinka napisał/a:Oczywiście, że to co miało miejsce wcześniej może rzucać jakieś światło i wywoływać podejrzliwość, ale skoro obecnie nie dzieje się nic, co mogłoby burzyć jego zaufanie, to jest to jego problem. Przede wszystkim jednak wiedząc z kim się wiąże, wiedział też jakie ponosi ryzyko. Podjął określoną decyzję, a teraz już tylko ponosi jej konsekwencje. Można więc zapytać: po co się z Autorką wiązał, jeśli teraz wariuje, a całkiem logiczne wyjaśnienia go nie przekonują?Olinko, ale to jest tak samo jak w romansach, ludzie na poczatku mowia ze sa tylko dla seksu ze soba a pozniej jakos tak sie dzieje ze sie angazuja emocjonalnie. tu tez moglo tak byc, koles chcial zaliczyc panne swojego przyjaciela ( ktory niegdy przyjacielem nie byl ale kumplem do wychodzenia na imprezy i ewentualnym rywalem kto wiecej wyrwie ) a pozniej pomyslal ze sobie troche na niej "pojezdzi" ale sie zaangazowal emocjonalnie no i tutaj to juz jest dla niego nie halo bo pojawiaja sie rozne dziwne objawy 26 Odpowiedź przez FruhlingInParis 2020-10-01 14:35:51 FruhlingInParis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-23 Posty: 8 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić?Oni nie byli przyjaciółmi ani nawet w sumie kolegami tez nie... Ot, tacy znajomi, cześć cześć i do widzenia. Czasem trochę pogadali bo mieli wspólnych kolegów ale oni kolegami nie byli, więcej ja z nim gadałam. Jak były do mnie robił jakieś akcje to tamten zawsze stawał w mojej obronie a były się wkurzał ze ma czelność się wpieprzac jak to nie jego sprawa i nie raz tez były tamtemu nawrzucał. Chociaż komu on nie nawrzucał jak każdy był dla niego idiotą, debilem i gorsze, zwłaszcza ja. Moje dotychczasowe życie nie przedstawia mnie w dobrym świetle, raczej ukazuje moją niestabilność i chwiejność. Chce być z tym obecnym i nie chciałabym pod żadnym pozorem go skrzywdzić. Tylko on wie jakie numery potrafiłam odwalić i boi się ze ja w każdej chwili mogę coś odwalić i jeszcze mam długi i komornika za głupoty które zrobilam kilka lat temu. Nie dziwię mu się że się boi bo prawdę powiedziawszy to czasem sama się boje siebie co w danej chwili mi do głowy wpadnie ale wiem ze dam z siebie wszystko żeby być choć względnie normalną i nie zawieść obecnego partnera. 27 Odpowiedź przez Misinx 2020-10-01 14:56:00 Misinx Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-10-24 Posty: 5,248 Wiek: 50 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? FruhlingInParis napisał/a:Oni nie byli przyjaciółmi ani nawet w sumie kolegami tez nie... Ot, tacy znajomi, cześć cześć i do widzenia. Czasem trochę pogadali bo mieli wspólnych kolegów ale oni kolegami nie byli, więcej ja z nim gadałam. Jak były do mnie robił jakieś akcje to tamten zawsze stawał w mojej obronie a były się wkurzał ze ma czelność się wpieprzac jak to nie jego sprawa i nie raz tez były tamtemu nawrzucał. Chociaż komu on nie nawrzucał jak każdy był dla niego idiotą, debilem i gorsze, zwłaszcza ja. Moje dotychczasowe życie nie przedstawia mnie w dobrym świetle, raczej ukazuje moją niestabilność i chwiejność. Chce być z tym obecnym i nie chciałabym pod żadnym pozorem go skrzywdzić. Tylko on wie jakie numery potrafiłam odwalić i boi się ze ja w każdej chwili mogę coś odwalić i jeszcze mam długi i komornika za głupoty które zrobilam kilka lat temu. Nie dziwię mu się że się boi bo prawdę powiedziawszy to czasem sama się boje siebie co w danej chwili mi do głowy wpadnie ale wiem ze dam z siebie wszystko żeby być choć względnie normalną i nie zawieść obecnego mocno kciuki, żeby Ci się udało Zgniłe jajko (nie JAJKA) 28 Odpowiedź przez JaJakoJa 2020-10-03 12:08:05 JaJakoJa Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-07-26 Posty: 532 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Beyondblackie napisał/a:Brak zaufania po miesiącu związku jest znakiem jest znakiem, że masz do czynienia z osobą myślącą. Na zaufanie trzeba stan na początku związku jest stanem nieokreślonym - ani ufam, ani nie ufam, dopóki nie dostanę powodów do jednego lub tym przypadku brak zaufania jest rzeczą oczywistą, bo mamy panią z zaburzoną osobowością (która sama sobie nie ufa!), która była prostytutką (a teraz dorabia do tego teorię, że niby nie, bo coś - pewnie mamy do czynienia ze sponsorowaną, cichodajką albo cyberprostytutką), która zdradzała poprzedniego faceta, także z obecnym. Gdyby miał do niej zaufanie, to byłby kretynem. "Tolerancja represywna to uzasadnienie dominacji niewielkiej, świadomej swoich celów i dobrze zorganizowanej mniejszości nad rozbitym, upokorzonym, nie potrafiącym bronić własnego systemu wartości społeczeństwem".Ideolog Nowej Lewicy, niemiecki komunista Herbert Marcuse. 29 Odpowiedź przez acine 2020-10-03 12:32:21 acine Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-09 Posty: 140 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? JaJakoJa napisał/a:Beyondblackie napisał/a:Brak zaufania po miesiącu związku jest znakiem jest znakiem, że masz do czynienia z osobą myślącą. Na zaufanie trzeba stan na początku związku jest stanem nieokreślonym - ani ufam, ani nie ufam, dopóki nie dostanę powodów do jednego lub tym przypadku brak zaufania jest rzeczą oczywistą, bo mamy panią z zaburzoną osobowością (która sama sobie nie ufa!), która była prostytutką (a teraz dorabia do tego teorię, że niby nie, bo coś - pewnie mamy do czynienia ze sponsorowaną, cichodajką albo cyberprostytutką), która zdradzała poprzedniego faceta, także z obecnym. Gdyby miał do niej zaufanie, to byłby jej opisu co robila to raczej wchodza w gre tylko tzw kamerki nie prostytucja 30 Odpowiedź przez JaJakoJa 2020-10-03 12:35:14 Ostatnio edytowany przez JaJakoJa (2020-10-03 12:37:23) JaJakoJa Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-07-26 Posty: 532 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? acine napisał/a:z jej opisu co robila to raczej wchodza w gre tylko tzw kamerki nie prostytucjaCzyli cyberprostytucja. Z opisu mogłyby tez być masaże erotyczne, co też jest formą prostytucji. "Tolerancja represywna to uzasadnienie dominacji niewielkiej, świadomej swoich celów i dobrze zorganizowanej mniejszości nad rozbitym, upokorzonym, nie potrafiącym bronić własnego systemu wartości społeczeństwem".Ideolog Nowej Lewicy, niemiecki komunista Herbert Marcuse. 31 Odpowiedź przez Olinka 2020-10-03 12:53:22 Olinka Redaktor Naczelna Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 45,376 Wiek: Ani dużo, ani mało, czyli w sam raz ;) Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? JaJakoJa napisał/a:Raczej jest znakiem, że masz do czynienia z osobą myślącą. Na zaufanie trzeba stan na początku związku jest stanem nieokreślonym - ani ufam, ani nie ufam, dopóki nie dostanę powodów do jednego lub tym przypadku brak zaufania jest rzeczą oczywistą, bo mamy panią z zaburzoną osobowością (która sama sobie nie ufa!), która była prostytutką (a teraz dorabia do tego teorię, że niby nie, bo coś - pewnie mamy do czynienia ze sponsorowaną, cichodajką albo cyberprostytutką), która zdradzała poprzedniego faceta, także z obecnym. Gdyby miał do niej zaufanie, to byłby co to było, bo nikt o zdrowym rozsądku nie wchodzi w związek z kimś, komu już na starcie nie ufa. Jeśli jednak decyduje się, to robi to na własne ryzyko i z wszystkimi konsekwencjami posiadanej przez siebie wiedzy na temat przeszłości partnerki. Sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby Autorka coś przed nim ukrywała, a potem prawda wyszła na jaw. Tutaj tak nie było, dlatego zazdrość jest JEGO problemem i to on musi sobie z nią poradzić bez obciążania własną podejrzliwością drugiej strony, zaś ewentualne pretensje może mieć do samego siebie, że zauroczył się w kimś, komu nie ufa. "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu ] 32 Odpowiedź przez JaJakoJa 2020-10-03 13:09:38 JaJakoJa Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-07-26 Posty: 532 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Olinka napisał/a:Nieważne co to było, bo nikt o zdrowym rozsądku nie wchodzi w związek z kimś, komu już na starcie nie ufa. Jeśli jednak decyduje się, to robi to na własne ryzyko i z wszystkimi konsekwencjami posiadanej przez siebie wiedzy na temat przeszłości partnerki. Sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby Autorka coś przed nim ukrywała, a potem prawda wyszła na jaw. Tutaj tak nie było, dlatego zazdrość jest JEGO problemem i to on musi sobie z nią poradzić bez obciążania własną podejrzliwością drugiej strony, zaś ewentualne pretensje może mieć do samego siebie, że zauroczył się w kimś, komu nie normalny nie powinien ufać osobie z borderline, już nawet abstrahując od przeszłości, która jest dodatkowym obciążeniem. I tak, nikt normalny nie wchodzi w związek z osobą z borderline, a w każdym razie nie w dłuższą relację. Na tym właśnie polega to zaburzenie osobowości, że z taką osobą nie da się zbudować normalnego związku. Co gorsza, jest to zaburzenie bardzo trudno poddające się terapii, a pierwszy etap terapii, pewnie wieloletni, to sprowadzenie borderline do mniej toksycznego zaburzenia, czyli do samego zaufania, to tu panuje dziwaczny pogląd czarno-białe: albo ufa, albo nie ufa. Nie ma stanu pośredniego. np. "jeszcze nie wiem czy ufam, czy nie ufam". Inna rzecz, że stuprocentowe zaufanie, nawet po 40 latach razem, jest czymś dziwacznym. "Tolerancja represywna to uzasadnienie dominacji niewielkiej, świadomej swoich celów i dobrze zorganizowanej mniejszości nad rozbitym, upokorzonym, nie potrafiącym bronić własnego systemu wartości społeczeństwem".Ideolog Nowej Lewicy, niemiecki komunista Herbert Marcuse. 33 Odpowiedź przez Olinka 2020-10-03 13:48:59 Olinka Redaktor Naczelna Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 45,376 Wiek: Ani dużo, ani mało, czyli w sam raz ;) Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? JaJakoJa napisał/a:Nikt normalny nie powinien ufać osobie z borderline, już nawet abstrahując od przeszłości, która jest dodatkowym obciążeniem. I tak, nikt normalny nie wchodzi w związek z osobą z borderline, a w każdym razie nie w dłuższą relację. Na tym właśnie polega to zaburzenie osobowości, że z taką osobą nie da się zbudować normalnego związku. Co gorsza, jest to zaburzenie bardzo trudno poddające się terapii, a pierwszy etap terapii, pewnie wieloletni, to sprowadzenie borderline do mniej toksycznego zaburzenia, czyli do samego zaufania, to tu panuje dziwaczny pogląd czarno-białe: albo ufa, albo nie ufa. Nie ma stanu pośredniego. np. "jeszcze nie wiem czy ufam, czy nie ufam". Inna rzecz, że stuprocentowe zaufanie, nawet po 40 latach razem, jest czymś pytanie czy on zdaje sobie sprawę, że ma do czynienia z osobą z borderline, a jeśli tak, to z czym to się wiąże. I z jednej strony to może mu wiele rzeczy wyjaśniać, z drugiej ponownie łączy się (lub nie - jeśli nie rozumie zagadnienia) ze świadomością podjętego ryzyka. Jeśli zaś chodzi o zaufanie, to wychodzę z założenia, że dopóki ktoś go nie zawiedzie, to mu z założenia ufam i nie zakładam, że powinnam być podejrzliwa. Natomiast pełna zgoda, że absolutna pewność co do drugiej osoby jest pewnego rodzaju naiwnością, na której można się mocno przejechać. Wbrew pozorom to nie jest jednak to samo. "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu ] 34 Odpowiedź przez FruhlingInParis 2020-10-05 08:51:08 FruhlingInParis Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-09-23 Posty: 8 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić?Byłam striptizerką, pozowałam tez nago. Nic więcej. Były wiedział o tym. Obecny facet wie o moich zaburzeniach. Powiedziałam mu o bordeline, ale on jakby tego nie przyjmuje. Mówię mu ze muszę iść do psychologa, muszę mieć terapię i być pod kontrolą specjalisty. On mówi ze jestem normalną kobietą i myśli ze jemu się uda mnie naprawić, choć tłumacze ze tak się nie da i nie chcę go obciążać swoimi problemami. Ale on tego nie przyjmuje i twierdzi ze jestem normalna. Uważa ze to kwestia tego ze byłam źle traktowana a jeśli on mnie będzie dobrze traktował to ja tez będę się dobrze czuła i będzie wszystko dobrze. Ale nawet jeśli to przecież nie jest wstanie być ze mną 24 godziny na dobę żebym ja się dobrze czuła i stałe prowadzić mnie rękę. Muszę pod opieką specjalisty sama przystosować się do normalnego tak poza tym to widzę ze jest lepiej i ze nabiera do mnie zaufania. 35 Odpowiedź przez Misinx 2020-10-05 08:56:21 Misinx Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-10-24 Posty: 5,248 Wiek: 50 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? FruhlingInParis napisał/a:Byłam striptizerką, pozowałam tez nago. Nic więcej. Były wiedział o tym. Obecny facet wie o moich zaburzeniach. Powiedziałam mu o bordeline, ale on jakby tego nie przyjmuje. Mówię mu ze muszę iść do psychologa, muszę mieć terapię i być pod kontrolą specjalisty. On mówi ze jestem normalną kobietą i myśli ze jemu się uda mnie naprawić, choć tłumacze ze tak się nie da i nie chcę go obciążać swoimi problemami. Ale on tego nie przyjmuje i twierdzi ze jestem normalna. Uważa ze to kwestia tego ze byłam źle traktowana a jeśli on mnie będzie dobrze traktował to ja tez będę się dobrze czuła i będzie wszystko dobrze. Ale nawet jeśli to przecież nie jest wstanie być ze mną 24 godziny na dobę żebym ja się dobrze czuła i stałe prowadzić mnie rękę. Muszę pod opieką specjalisty sama przystosować się do normalnego tak poza tym to widzę ze jest lepiej i ze nabiera do mnie podejrzewałem, że chodzi o pracę striptizerki. Czy bierzesz jakieś leki ? Jesteś pod opieką psychiatry ? Jeśli Twój facet nie rozumie i nie przyjmuje do wiadomości tego co Ty mu mówisz, to może dobrze by było wspólnie iść właśnie do Twojego lekarza, który by mu wytłumaczył na czym polega sytuacja i że nie jest to fanaberia ? Wypieranie lub bagatelizowanie przez niego problemu do niczego dobrego nie doprowadzi i tu nawet "hektolitry" miłości i zaufania nie pomogą. Musi mieć świadomość problemu. Dla swojego i Twojego dobra. Zgniłe jajko (nie JAJKA) 36 Odpowiedź przez MagdaLena1111 2020-10-05 12:52:20 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2020-10-05 12:53:21) MagdaLena1111 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-07-23 Posty: 7,519 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? JaJakoJa napisał/a:Co do samego zaufania, to tu panuje dziwaczny pogląd czarno-białe: albo ufa, albo nie ufa. Nie ma stanu pośredniego. np. "jeszcze nie wiem czy ufam, czy nie ufam". Inna rzecz, że stuprocentowe zaufanie, nawet po 40 latach razem, jest czymś się wydaje, że to jednak jest sytuacja dość tylko podeszłabym do tego bardziej ogólnie, tzn. albo zakładam, że ludziom można ufać i naturalnym odruchem jest okazywanie szacunku i dopiero czyjeś negatywne działanie wobec mnie zmienia stosunek, ale do tej konkretnej osoby. Albo nie ufam ludziom generalnie, spodziewam się złego i zakładam, że na szacunek trzeba sobie zasłużyćW tym wątku jednak chodzi o coś innego. Ten brak zaufania jest jakby narzędziem do ustawienia relacji tak, jak facet sobie tego życzy. Powiedz mi, jak wg Ciebie wygląda samopoczucie autorki po serii pytań i oskarżeń, gdzie ona musi tłumaczyć się z urojonych win? Jak będzie wyglądała jej samoocena po iluś tego typu sytuacjach? Zaraz będzie przekonana, że on robi jej wielką łaskę, że w ogóle z nią jest, bo taki wspaniałomyślny. Kropla drąży skałę. 37 Odpowiedź przez CatLady 2020-10-05 14:07:25 CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: Facet mi nie ufa, jak to zmienić? Może się zdarzyć, że dana osoba nie wzbudza zaufania, bo coś tam o niej wiemy. W takiej sytuacji lepiej zrezygnować ze znajomości zamiast szantażować kogoś swoją zazdrością. Jak już wyżej pisałam: nie da się udowodnić niewinności, tylko winne można udowodnić. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
czy facet ktory bije moze sie zmienic