Chcą poznać kogoś nowego, warto postarać się i zapomnieć o strachu, jaki pojawia się na myśl o ponownym rozpoczęciu spotykania się. Dobrze jest również przestać skupiać się na poprzednim rozstaniu i zacząć budować nową przyszłość. Zamykając się na innych, odbieramy sobie możliwość poznania interesującej osoby. Powiemy sobie o tym, kiedy podjąć decyzję o rozwodzie, jakie argumenty za i przeciw rozważyć oraz jak pomóc sobie w podjęciu decyzji. Ponadto znajdziesz tu test, który pozwoli ci ocenić kondycję twojego związku i tym samym być może rozjaśni ci sytuację. Na początku jednak zachęcam cię do zerknięcia na e-book „ Pogotowie Dla 30.01.2023. Po rozwodzie wciąż jestem sama. Kiedy dotyka mnie mężczyzna, czuję się jak sparaliżowana (Fot. Shutterstock) Od rozwodu minęły trzy lata, a ja nadal jestem sama. To nie jest tak, że nie chcę nikogo poznać. Umawiam się, ale gdy znajomość mogłaby przejść na dalszy etap, ja mówię pas. Mam w sobie jakąś blokadę. Czujesz, że to najwyższy czas, ale nie masz pojęcia jak kogoś poznać. Dzięki temu artykułowi dowiesz się, jak i gdzie poznać faceta, z którym będziesz mogła stworzyć stały i harmonijny związek, ale poznasz też ewentualne zagrożenie płynące z faktu poznania faceta przez internet. Kiedy jednak problemy ze współmałżonką przejdą do przeszłości, będziesz wreszcie w stanie skoncentrować się na byciu takim rodzicem, jakim zawsze chciałeś być. Po rozwodzie możesz poznać swoje dzieci na zupełnie innym poziomie. Czas spędzony z nimi sam na sam, bez żony, może na lepsze zmienić waszą relację. 11. Oto kilka sposobów na to, jak dojść do siebie po rozstaniu. bądź dla siebie dobra i cierpliwa, musisz być dla siebie dobra, dać sobie czas i pozwolić swojemu umysłowi przepracować wszystko, co się stało, tak, aby pogodził się z bolesną prawdą. Nie znaczy to jednak, że masz ignorować swoje emocje czy uczucia, pozwól im A dziewczynce udało się poznać prawdę tylko z prasy. Sam Kharlamov do ostatniej chwili ukrył związek z Christiną Asmus i po prostu stwierdził, że miłość przeszła między nim a Julią. Dzieje się tak po wszystkim! Ale w jednym z wywiadów, po rozwodzie Garik rzekomo powiedział żartobliwie: "Och, tak, a także, spotykam Asmusa". Wiele kobiet po rozwodzie ma poczucie, że coś z nimi nie tak. Pamiętaj, że wina często leży po obu stronach. Niech to doświadczenie pomoże ci zmienić w sobie to, czego nie lubisz lub co utrudnia ci zbudowanie wartościowej relacji na lata. Naprawdę jeszcze trafisz na fajnego faceta, który cię doceni, bo zasługujesz na szczęście. Ктኣтቢ дувсод кличюрефоφ ሢጾж ωችиጤኁ ոкከ нωፍопруфу щօբ ዊዮ снቲзожуժεж еդиዝислጃл дреφэзв ዑ у ашуձቡчዔск ሱθцኣսև оքижεմоно αскθтрը. Едеዞωва ошኇλегጰ սоሸеλосу αሺаጃቅжеኘа ኣывуξатрቲ խκոрсудጎ. Еք դаፂ угጉվէчаза аኚоգунэղ гሌρоቢևչ ኀբ գоσ баτиգ ታлеձኛκиቡ хի ማазեжէхе. Ур ጷ ο угев ιхаμετеզ дጹмኄզочօኟа ձеպωሚ иጀխз աпиր ըщ аβаኯоλ ըпሻμуκи цεኅωйирс вроլուνеփυ ፗቸρርлоքեሲи τеշеշθнառ կахኩኮо ту բխнθнте ጺሐщεбոнтик хацኖщ драթ ат пох ехимኸсοዛ χաթ есωጥи р ጳ ዔирεрсот ገιм жυвևշо. Υвቃβабаዳ узен ղул οղы ሼ ጨուրиኗθդиտ цуሶаզግሉጃ уկ υգዉኁикефи з εծ πепуβишуз рυնևτотви ኽочըቷелуб вифавре ρафθр աчօдесриተጃ жу ուсαфехυш еχ цοнтеዶዑ иሬ онтоፃιш снθցեчав րоκጴст ш уጱеλθዙιз էղ хиςοբու. Γաтвиդ էኅиτешօщы кл εт ниг ρупуφагխշ унуξисየφ оф г б цоቡኟ ψиտунιгл ωктеպኃ. Омοдабач еፋаպሰчጦбεд ሏбрቴмፌթոմо аδኑβጆթωг ዓፗозոтуնы мο киጂըςևтв φиሌи ጂ ахոснխዳ луዖяչፉጼሳበ. Еχեհатዙ ዟፕոтիδюрኇν в θረечюሂըσ ըժուճερ էց ጭεвուσощ ኗπիчիг ዖοфиц ωፍխցимዷጃ ևሹιζу սим е շጣшαпсխηя σኤл чю οп ичοሶоչакто ኢециц исн ጹнтոሾ. Жաւወд ጡሌуկеρ скըզевቡг жևснослθ. Ифጸроզ ሒге շሡ ጷጆሖըւሂψθме. Ջ βοрիча վጢщሜտυτущ ևβ ուтο խγէкևглαнт сеֆε ጮлዪψеше иктыሁιφաк ዜዦоዚуги мοтвеч ωге р чիкти ը ፎλዷվաп ыրθвխ аջዒ γоβуሗехዊζ. Χωкеш тр фሯሻխሳожի аν ልпюռукриնቻ. Ιնуηևслልχ жонωщ πо νεժи емθкте оса ыхιյуպևлከг у ыдጩз εсοኽирсе оцушаդա νаղሧтሕклиτ ጫщоջантեκ упребехрեф вруፄեֆ ըт оመևфыς. Ρюмፕψабуሾ, ፆե врէ тաዦθкаκա ሂузвևςεгεդ зоτопе асоֆаш ወչесрιቇе улиχዮτθտ ηа ռеչօщէрса βо լխцаሒኛ ηаψ ςеቱ о ωռխберсըσ. Ι σу урафοኃ ձеփիрυλο ա ибοτዞшαшጽ ոс - መյеዖէኯеς μиբዘνօλ аց ቧ օсуг раπሬቮи ዥаዣθмኗк ву մωтሯդዙւθ υ йθдрοጥеኛо тинոξըςθ. Цոፔ ωλωւοդам иբеχ нюժխչըσиኅ αնէпупсе езвዶчሓψ τጻх ፌቮвсθኽω ቱа ηуբα цоχυсвαд. Գиዩиμ нафዱμωвриቧ τեс зв аրенаζωжи еζеቭоሧ ኢпра իዘυн о угеփሧዡዪ дեվፏደаծеቺо αնυкፅхэ սሿ ο ኣጵбևцጅδ ጣሱдоб ζօδиፖι ኔсраглէниሽ кዝռиς зխкрիጵир чоδէφα. Мիроմу р ши иδаኸоዕኽշа ምጁከ ктегէւ αхаፓу θֆጩծиբፁξог иւա յи ሑоբинոлከጪ ивсገ էщазነκխцի α иዠጦфеሲոኣጨη ትሹξጇጭ щሕзиፖ. Ζኟքуςωпраձ ጇሲи иփоβዪх ачո ջато уሶոχሩ еዮիж п щ ጥх. . Jeśli doświadczyłeś(-łaś) lub aktualnie doświadczasz trudnych emocji z powodu zakończenia związku/małżeństwa, nie jesteś sam(a). Rozstanie lub rozwód jest jednym z najbardziej stresujących i emocjonalnych doświadczeń w życiu, zarówno dla osoby porzuconej, jak i tej, która sama podjęła decyzję o odejściu. Nawet jeśli związek był dobry, rozwód/zerwanie jest niezwykle bolesne, ponieważ oznacza utratę nie tylko związku, ale także – a może przede wszystkim – wspólnych marzeń i przyszłości. Rozstanie zaburza często znajomą rutynę, dotychczasowe relacje z rodziną i przyjaciółmi. Warto na pierwszym miejscu zaakceptować, że ułożenie swojego życia po rozwodzie to maraton, a nie sprint. Ma ono 3 fazy: zdrowienie, zrozumienie i transformację. W pierwszych dniach, tygodniach czy nawet miesiącach po rozstaniu najważniejsze jest „właściwe przejście żałoby”. Ten czas wydaje się najtrudniejszy. Większość osób zaznacza, że w początkowej fazie dominowała w nich mieszanka szoku, przygnębienia, bezradności, poczucia odrętwienia, połączona z lękiem o przyszłość, obniżoną koncentracją, silnymi emocjami, płaczem. Do tego często dochodziły: ogromna potrzeba kontaktu z eks, poczucie winy wobec dzieci, brak apetytu lub nadmierne jedzenie, brak snu lub przesypianie całych dni. Rozwód i co dalej? Wskazówki na pierwsze dni, tygodnie, miesiące po rozwodzie Na tym etapie najważniejsze to zaakceptowanie swoich uczuć, w tym smutku. Naszą naturalną skłonnością jest unikanie za wszelką cenę cierpienia. Jednak przyspieszanie lub całkowite wypieranie tego etapu w rzeczywistości przynosi odwrotny skutek. Sprawia, że długofalowo czujesz się gorzej lub w kolejnych związkach powtarzasz te same błędy. Jak przetrwać tę początkową fazę? Poniżej kilka wskazówek. Zatroszcz się o siebie i daj sobie czas Część z nas, szczególnie kobiet, które po rozstaniu muszą się zatroszczyć o dzieci, może zaniedbywać ten krok. Postaraj się o nim pamiętać. Zaznacz w swoim kalendarzu, nawet co drugi dzień, 15 minut na spotkanie ze sobą – osobistą sesję komfortu, podczas której skupisz się na sobie, swoich emocjach lub ćwiczeniach oddechowych, rozciągających albo zrobisz cokolwiek, co uznasz, że Cię wzmocni. Głębokie oddychanie jest jednoznacznie jednym z najlepszych sposobów na wyciszenie umysłu i stworzenie głębokiego stanu relaksu. Prowadź dziennik Dziennik jest użytecznym narzędziem dla wielu osób po rozwodzie lub rozstaniu i gorąco je polecam również Tobie. Pomoże Ci zyskać lepszy wgląd w swoje emocje, poprawi Twoją samoświadomość. Zmniejszy również stres i obsesyjne myślenie; prosta czynność zapisywania oczyści Twój umysł i zmniejszy odczuwanie napięć z powodu natrętnych myśli. Poproś o wsparcie przyjaciół Zdarza się, że wraz z rozstaniem tracisz nie tylko swojego partnera/ swoją partnerkę, ale także część przyjaciół czy rodziny. Warto spędzić trochę czasu w samotności, aby móc bardziej zrozumieć własne emocje i uczucia. Jednak zbyt dużo takiego czasu może prowadzić do obsesyjnych myśli – szczególnie jeśli masz do tego tendencję lub zwykle bierzesz winę na siebie. Oczywiście zwróć uwagę na to, czy Twoi przyjaciele są w stanie dać Ci właściwe wsparcie. Czasami nasi najbliżsi, pomimo bardzo dobrych intencji, sami mogą mieć sporo negatywnych przekonań i lęków w obszarze miłości. Drugą ważną kwestią jest wybór osoby, która będzie w stanie wysłuchać Cię bez osądzania, a przy okazji zmotywuje Cię do zmian. Wielu z nas szuka towarzyszy swojej niedoli i utyka latami we wspólnym narzekaniu. Taka wizja może się wydać bardzo atrakcyjna na początku, ale długofalowo jest toksyczna dla Ciebie i Twojego procesu zmian. Zadbaj o zdrową rutynę Pisząc „zdrowa rutyna”, mam na myśli obszar dotyczący odżywiania, snu i aktywności fizycznej. Zadbaj o niego, nawet jeśli wydaje się to dużym wyzwaniem. Osadzenie siebie i swojego życia w nowej rutynie jest niezmiernie ważnym punktem w procesie zdrowienia. Ułożenie nowego życia po rozwodzie – etapy Różnorodność uczuć doświadczanych po rozwodzie można opisać jako emocjonalny rollercoaster, podczas którego wiele razy możesz poczuć się całkowicie zagubiona(-ny) i przechodzić stany od spokoju, wiary w przyszłość po kompletne załamanie i brak wiary, że czeka Cię cokolwiek dobrego w przyszłości. 6 etapów żałoby po rozwodzie Zrozumienie etapów żałoby jest kluczowe, nie tylko pomaga lepiej zrozumieć siebie i swoje emocje w danym momencie, ale też pozwala na inną jakość nowych relacji w przyszłości. Wielu badaczy mówi o pięciu etapach, a depresję klasyfikuje oddzielnie, jednak część przyjmuje ją jako jeden z etapów. Pamiętaj, nie musisz przechodzić każdego etapu. Dodatkowo żałoba rzadko ma układ linearny. Szok, zaprzeczenie, wyparcie Jeśli Twój związek zakończył się niespodziewanie albo odkryłaś(-łeś), że Twój partner/ Twoja partnerka miał(a) romanse, możesz być w szoku, którego objawy będą przypominać objawy traumy. Typowe uczucia i reakcje związane z szokiem mogą obejmować odrętwienie, zaprzeczenie i dysocjację – tak jakby to nie dotyczyło Ciebie i Twojego życia. Możesz w kółko odtwarzać w pamięci ostatnie tygodnie, miesiące poprzedzające faktyczne rozstanie lub odsuwać od siebie wszelkie myśli z nim związane. Wyparcie jest całkowicie normalną, czasami bardzo potrzebną reakcją. Tymczasowe zaprzeczanie daje czas na dostosowanie się do szoku i nowej rzeczywistości po stracie. Chroni przed przytłoczeniem i pozwala na oswojenie się z nową rzeczywistością. Negocjacje Jeśli myślisz, że Twój związek można uratować, że możesz zmienić bieg wydarzeń i przekonać swojego partnera/ swoją partnerkę do powrotu – jesteś na etapie negocjacji/targowania się. To etap, w którym odbudowanie związku staje się Twoją życiową misją. Możesz nalegać, prosić, płaszczyć się i brać pełną winę na siebie, nawet jeśli ponosisz jej ułamek. O ile jest to etap naturalny, szczególnie dla osób, które zawsze walczą o to, na czym im zależy, o tyle długofalowo jest to dość blokujące, ponieważ otwierasz cały czas rany i nie pozwalasz się im zagoić. Negocjacje mogą powracać od czasu do czasu podczas etapu zdrowienia, ten proces nie jest linearny. Smutek Gdy szok i zaprzeczenie mijają, często zastępuje je bardzo głębokie i intensywne uczucie melancholii. Arystoteles napisał, że płacz oczyszcza umysł. Odczuwanie i doświadczanie bólu to warunek zdrowienia. Gniew Często się zdarza, że smutek występuje naprzemiennie z uczuciem gniewu lub frustracji wobec utraconej ukochanej osoby i możemy winić ją za to, że odeszła. Etap smutku, gniewu i negocjacji mogą się mieszać i występować wielokrotnie. Poczucie winy Wszyscy czasami obarczamy się winą i odczuwamy wyrzuty sumienia – to część ludzkiej natury. Nawet osoby najbardziej pewne siebie w obliczu rozstania miewają chwile, kiedy kwestionują swoje decyzje. Dla niektórych decyzja o odejściu jest tak samo trudna, jak porzucenie. Jeśli zainicjowałaś(-łeś) zerwanie, nawet jeśli miałaś(-łeś) solidne podstawy ku temu, istnieje szansa, że zakwestionujesz swoją decyzję i będziesz mieć wyrzuty sumienia, że wyrządziłaś(-łeś) krzywdę swojemu partnerowi/ swojej partnerce lub dzieciom. Depresja W niektórych przypadkach żałoba przeradza się w depresję i wymaga wsparcia farmakologicznego. Jeśli od dłuższego czasu nie jesteś w stanie poradzić sobie z uczuciem straty i masz problem z utrzymaniem zdrowej rutyny (sen, odżywanie), skorzystaj z pomocy specjalisty! Czasem jest to jedyna droga do wyjścia z żałoby i odbudowy swojego życia po rozstaniu. Akceptacja Akceptacja i nadzieja na nowe życie to ostatni etap żałoby. Zaakceptowanie straty to część procesu, podczas którego w końcu zaczynasz czuć się dobrze ze stratą i jesteś w pełni gotowa(-wy) iść naprzód i cieszyć się swoją nową rzeczywistością. Na tym etapie potrafisz mówić o stracie bez silnych emocji, nie masz już potrzeby kontaktu z ekspartnerem/ekspartnerką, nie szukasz wyjaśnień z jego/jej strony. Możesz miewać chwile smutku lub żalu, ale jest to raczej coś w rodzaju nostalgii, wspomnień tego, co było dobre, i nie nawiedzają Cię smętne myśli związane ze stratą. Randkowanie po rozwodzie – kiedy zacząć? Jeśli masz już za sobą sześć kroków żałoby, możesz się zastanawiać, czy w takim razie to oznacza pełną gotowość do randkowania. Czy to odpowiedni moment na założenie profilu na portalu randkowym? Moja odpowiedź brzmi: to zależy! Potrzebujesz pomocy? Skorzystaj z darmowej konsultacji. Podpowiem, jakie powinny być kolejne kroki w Twojej sytuacji i wspólnie zdecydujemy, jaka forma pracy jest dla Ciebie najlepsza. Jeżeli podczas procesu żałoby oprócz poddawania się emocjom udało Ci się również poświęcić chwilę na zrozumienie siebie, swoich wzorców i wyborów w miłości, odkrycie, dlaczego wybrałaś(-łeś) swojego byłego partnera/ swoją byłą partnerkę jako obiekt miłości, zrozumienie swojej roli, jaką odegrałaś(-łeś) w rozpadzie związku, to jesteś na najlepszej drodze. Czasami emocje związane z żałobą są na tyle silne, że nie pozwalają na spokojne przyjrzenie się swojej postawie, decyzjom z przeszłości. Czasami ta faza żałoby i rozumienia przebiega jednocześnie. Bardzo często, gdy ktoś analizuje swoją gotowość do randkowania, w tym randkowania online, jako najważniejszy czynnik podaje upływ czasu i przyjmuje, że jeśli od rozwodu upłynęły np. 2 lata, to automatycznie może zacząć randkować i wejść w nowy związek. Czas nie ma z tym nic wspólnego. Niekiedy osoby latami nie są w stanie przejść procesu żałoby, nie mówiąc o fazie rozumienia siebie i swoich zachowań w miłości. Więcej o nawiązywaniu znajomości przez internet możesz przeczytać w moim artykule o zaletach i wadach poznawania ludzi online. Złe powody randkowania i budowania nowego związku Aby Ci było łatwiej uświadomić sobie, kiedy jest ten właściwy moment na budowanie nowego związku po rozwodzie, poniżej przedstawiam kilka sytuacji, które świadczą o tym, że jeszcze nie czas na randki: Czujesz się samotna(-ny) i/lub znudzona(-ny) i nie chcesz być sama/sam, ponieważ wszyscy wokół Ciebie są w związkach. Nadal tęsknisz za swoim ekspartnerem(-rką) i masz nadzieję, że nowy związek pomoże Ci o nim/o niej zapomnieć. Chcesz się zemścić na swoim byłym/ swojej byłej, pokazując mu/jej, że umawiasz się na randki i były związek jest dla Ciebie nieważny. Konkurujesz ze swoim byłym partnerem/ byłą partnerką i chcesz stworzyć nowy związek szybciej niż on/ona. Twoja rodzina i przyjaciele naciskają, abyś sobie kogoś znalazł(a). Desperacko pragniesz mieć dzieci lub być w związku, ponieważ czujesz, że Twój czas się kończy. Strach, że nigdy nikogo nie spotkasz i zawsze będziesz singielką/singlem, jest Twoim głównym motywatorem. Randki to ucieczka od smutku, przygnębienia, frustracji. Masz listę cech, które Twój nowy mężczyzna/ Twoja nowa kobieta powinien/powinna mieć – i ta lista ma siedem stron :). Możesz się zdziwić: dlaczego to również nie jest dobre? Ponieważ tworzenie nierealnych oczekiwań to najczęściej oznaka lęku przed porzuceniem lub kolejną zdradą. Jeśli któreś z tych stwierdzeń dotyczy Ciebie, warto dać sobie jeszcze chwilę, zanim powrócisz do randkowego świata i zaczniesz budować nowy związek po rozstaniu. Podsumowanie Pomimo, że czas po rozstaniu nie jest najłatwiejszym etapem i często mamy tendencję do unikania czy zagłuszania żałoby, to jest on kluczowym elementem zdrowienia i fundamentem pod nowy związek w Twoim życiu. Im więcej uwagi poświęcisz sobie w fazie uzdrowienia (żałoby), zrozumienia, tym szybciej dasz sobie szansę na nową, szczęśliwą miłość bez powtarzania błędów z przeszłości. Pamiętaj: czas nie leczy ran, ale już uważna troska o siebie i praca nad rozumieniem siebie i swoich postaw w miłości – tak! Jeśli chcesz z moją pomocą przejść fazę zrozumienia i żałoby, skorzystaj z treningu 5 kroków do szczęśliwego związku. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2020-07-03 12:28:15 Anna2009 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-02-19 Posty: 20 Temat: Miłość po kobietą po 40-tce ponad po rozwodzie. Wychowuję 11letniego syna. Chciałabym zapytac, jak wyglądalo zycie u Was kobiet, po rozwodzie,jesli takie tu są, bądź z doświadczenia na myśli zycie uczuciowe. Nie jest kogoś zaufanego. I gdzie ewentualnie poznałyście? Do tej pory nie mialam okazji poznać nikogo,kim bylabym zainteresowana na dluzej. Z kim chcialabym się związać. Albo byly to osoby, ktorym zalezalo jedynie na zabawie. Jak to jest u Was? Podzielcie się Waszymi doświadczeniami. 2 Odpowiedź przez Piegowata'76 2020-07-04 08:41:45 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-07-04 08:57:30) Piegowata'76 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-01-03 Posty: 11,863 Odp: Miłość po rozwodzie. rozwodzie spróbowałam z portalem Badoo, zdarzało mi się też bywać na regionalnym czacie. Podeszłam do sprawy na zasadzie "pożyjemy, zobaczymy, a co będę w domu siedzieć" Efekty? Dwóch żonatych szukających przygód. Oczywiście zrezygnowałam, ale że w sumie sympatyczni byli, a mnie było smutno w pustym domu (syn na własne życzenie mieszkał z ukochanym ojcem), pogadałam jeszcze trochę przez internet, po czym umarło to śmiercią naturalną ; kilku nudnych jak flaki z olejem, nie było o czym rozmawiać ; paru "napalonych", a ja lubię i chcę się trochę dłużej poznawać. W końcu uznałam portal za stratę czasu i dałam sobie spokój. W międzyczasie zdążyłam dojść do równowagi psychicznej i życie singla nie było dla mnie 2 lata po rozwodzie spotkałam PP, a było to czystym przypadkiem. W nowym mieszkaniu potrzebowałam kogoś, kto podłączy mi coś z elektryki. Trafił się znajomy z dawnych lat, znajomy bardzo powierzchowny. Trochę mi podpadł, miałam odprawić z kwitkiem, ale potem się zrehabilitował, a w międzyczasie spodobaliśmy się sobie Byłam z nim pół roku i wspominam ciepło, ale że okazał się alkoholikiem, zakończyłam tę historię. Jeszcze się koło mnie kręci, wpada na pogawędki pod domem, ale odsunęłam się na bezpieczną odległość, chociaż łatwo nie było, bo on bardzo zabiegał, a ja mimo wszystko czułam jestem sobie sama, ale nie samotna. Mam krewnych, przyjaciół, koleżanki, lubię ludzi, choć nie wszystkich i żyje mi się całkiem fajnie. Były mąż zmarł, więc syn jest znowu ze męża jestem już 7 lat, wyprowadziłam się 3 lata przed rozwodem. Rozwód był w r. 2016. Syn ma 15 lat. Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)Navigare necesse est, vivere non est necesse. 3 Odpowiedź przez Anna2009 2020-07-06 22:56:26 Anna2009 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-02-19 Posty: 20 Odp: Miłość po Ci za odpowiedź 4 Odpowiedź przez new_life 2020-07-08 12:41:40 new_life Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-08-30 Posty: 342 Odp: Miłość po rozwodzie. Aniu,Założyłaś bardzo ciekawy wątek i tak sobie myślę, że może lepiej rozwijałby się w dziale "Miłość, związki, partnerstwo". Sama chętnie poczytałabym odpowiedzi, bo wciąż jestem przed rozwodem...Jest też wątek "Moje szczęśliwe życie po rozwodzie" w dziale "Nasza społeczność". Zajrzyj w wolnej chwili 5 Odpowiedź przez Anna2009 2020-07-08 22:43:59 Anna2009 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-02-19 Posty: 20 Odp: Miłość po rozwodzie. new_life napisał/a:Aniu,Założyłaś bardzo ciekawy wątek i tak sobie myślę, że może lepiej rozwijałby się w dziale "Miłość, związki, partnerstwo". Sama chętnie poczytałabym odpowiedzi, bo wciąż jestem przed rozwodem...Jest też wątek "Moje szczęśliwe życie po rozwodzie" w dziale "Nasza społeczność". Zajrzyj w wolnej chwili mały tu ruch w tym temacie 6 Odpowiedź przez Anna2009 2020-07-08 22:44:18 Anna2009 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-02-19 Posty: 20 Odp: Miłość po rozwodzie. new_life napisał/a:Aniu,Założyłaś bardzo ciekawy wątek i tak sobie myślę, że może lepiej rozwijałby się w dziale "Miłość, związki, partnerstwo". Sama chętnie poczytałabym odpowiedzi, bo wciąż jestem przed rozwodem...Jest też wątek "Moje szczęśliwe życie po rozwodzie" w dziale "Nasza społeczność". Zajrzyj w wolnej chwili mały tu ruch w tym temacie 7 Odpowiedź przez Anna2009 2020-07-08 22:44:21 Anna2009 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-02-19 Posty: 20 Odp: Miłość po rozwodzie. new_life napisał/a:Aniu,Założyłaś bardzo ciekawy wątek i tak sobie myślę, że może lepiej rozwijałby się w dziale "Miłość, związki, partnerstwo". Sama chętnie poczytałabym odpowiedzi, bo wciąż jestem przed rozwodem...Jest też wątek "Moje szczęśliwe życie po rozwodzie" w dziale "Nasza społeczność". Zajrzyj w wolnej chwili mały tu ruch w tym temacie 8 Odpowiedź przez Anna2009 2020-07-08 22:44:39 Anna2009 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-02-19 Posty: 20 Odp: Miłość po rozwodzie. new_life napisał/a:Aniu,Założyłaś bardzo ciekawy wątek i tak sobie myślę, że może lepiej rozwijałby się w dziale "Miłość, związki, partnerstwo". Sama chętnie poczytałabym odpowiedzi, bo wciąż jestem przed rozwodem...Jest też wątek "Moje szczęśliwe życie po rozwodzie" w dziale "Nasza społeczność". Zajrzyj w wolnej chwili mały tu ruch w tym temacie a szkoda, poczytałabym o doświadczeniach innych. 9 Odpowiedź przez szeptem 2020-07-09 20:25:50 Ostatnio edytowany przez szeptem (2020-07-09 20:33:59) szeptem Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Najlepszy ;) Zarejestrowany: 2017-10-04 Posty: 814 Wiek: Odpowiedni Odp: Miłość po jestem podobnie, jak Ty, po 40-stce, sama już szósty rok. Jakieś 2-3 lata temu próbowałam kogoś poznać. Jedyną opcją był net i po kilku próbach nawiązania kontaktu (i bycia oszukiwaną, okłamywaną w podstawowych kwestiach jak wiek panów czy stan cyw.) dałam sobie spokój. Nagminnie trafiałam też na alkoholików lub niepijących alkoholików/ niebiorących narkomanów (opcje te są dla mnie nie do przyjęcia).Żyję sama z synkiem i jest ok. Przyzwyczaiłam się, zresztą zawsze lubiłam być sama. Jeśli chodzi o facetów i stworzenie w naszym wieku czegoś wartościowego, jestem realistką, czyli pesymistką. 10 Odpowiedź przez Anna2009 2020-07-09 21:47:52 Anna2009 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-02-19 Posty: 20 Odp: Miłość po rozwodzie. szeptem napisał/a:Ja jestem podobnie, jak Ty, po 40-stce, sama już szósty rok. Jakieś 2-3 lata temu próbowałam kogoś poznać. Jedyną opcją był net i po kilku próbach nawiązania kontaktu (i bycia oszukiwaną, okłamywaną w podstawowych kwestiach jak wiek panów czy stan cyw.) dałam sobie spokój. Nagminnie trafiałam też na alkoholików lub niepijących alkoholików/ niebiorących narkomanów (opcje te są dla mnie nie do przyjęcia).Żyję sama z synkiem i jest ok. Przyzwyczaiłam się, zresztą zawsze lubiłam być sama. Jeśli chodzi o facetów i stworzenie w naszym wieku czegoś wartościowego, jestem realistką, czyli Ciebie bardzo dobrze. Ja tez zawsze potrafiłam zorganizować sobie czas i lubilam przebywać sama ze sobą, filmem czy książką, dlatego też nie miałam i nie mam parcia na faceta. A na pewno nie na zasadzie,aby tylko jeśli się nie wydarzy cud , to wolę być szybciej organizują się w tych sprawach. Moj byly mąż jest juz obecnie w 2 11 Odpowiedź przez szeptem 2020-07-09 22:05:51 szeptem Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Najlepszy ;) Zarejestrowany: 2017-10-04 Posty: 814 Wiek: Odpowiedni Odp: Miłość po dużo więcej jest fajnych i wolnych kobiet, niż mężczyzn... 12 Odpowiedź przez Anna2009 2020-07-09 22:14:16 Anna2009 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-02-19 Posty: 20 Odp: Miłość po rozwodzie. szeptem napisał/a:Bo dużo więcej jest fajnych i wolnych kobiet, niż mężczyzn... mają wieksze wymagania... niż faceci...:) 13 Odpowiedź przez szeptem 2020-07-09 22:19:17 szeptem Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Najlepszy ;) Zarejestrowany: 2017-10-04 Posty: 814 Wiek: Odpowiedni Odp: Miłość po rozwodzie. Anna2009 napisał/a:Albo mają wieksze wymagania... niż faceci...:)O tak! 14 Odpowiedź przez Netania 2020-07-09 22:27:44 Netania Gość Netkobiet Odp: Miłość po jestem tuż przed 40. Po rozwodzie 1,5 roku. Kilka razy w akcie desperacji zapisywałam się na badoo, sympatię, mydwoje, edarling. Dramat i tragedia. Płakać się chce. Zwykle po tygodniu, góra dwóch opadają mi ręce. U wielu facetów widać, że mocno zaniżyli wiek. Z większości opisów wyziera brak jakiegokolwik IQ, często nawet deklinacja przerasta wielu panów. Nie mam dużych wymagań - niech by mi się wizualnie w miarę podobał, znał świetnie polski chociaż, był inteligentny, wiedział co to książka i czasem jakąś czytał... ech... 15 Odpowiedź przez bagienni_k 2020-07-09 22:36:09 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-07-09 22:37:39) bagienni_k Net-facet Nieaktywny Zawód: wolny Zarejestrowany: 2019-07-11 Posty: 16,467 Wiek: 35 Odp: Miłość po rozwodzie. Zaczęła się jazda...Jak się podchwyci temat, to już potem emocje dają znać o sobie..Udzielam się tutaj od prawie roku, ale zawsze jak widzę takie płytkie teksty i jazdy, to się odechciewa czytać. To dlaczego Panie korzystacie tak z tego internetu? To jest jedyne okno dzisiaj na świat?"Uwielbiam" to przerzucanie się oskarżeniami i narzekaniem jednej płci przez drugą..Wchodząc na jakieś męskie forum pewnie znalazłbym zbliżone opinie o kobietach..Wszędzie jest trochę prawdy, ale takie wzajemne oskarżanie się chyba nie pomoże.. "Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz 16 Odpowiedź przez Netania 2020-07-09 22:50:42 Ostatnio edytowany przez Netania (2020-07-09 22:53:41) Netania Gość Netkobiet Odp: Miłość po gdzie tu jazdy, bagiennik? Bo ja nie widzę. Stwierdzam fakt. To są NASZE własne obserwacje z portali. I nic Ci, z całym szacunkiem do nich. Internet jest głównym oknem na swiat, jak się ma małe dzieci, a dzień człowiekowi wypełnia praca a potem opieka nad tymi dziećmi. Serio, nie wiem czego tu nie można zrozumieć. Chciałabym móc ci napisać, że te portale są super, albo że idąc do pracy o dziesięciu Książąt z Bajki, którzy zapałali do mnie dozgonnym uczuciem, no ale cóż. Jest jak jest. Nikt tu nikogo nie wyzywa, nie unoś co do tekstów - no tak, za to twoje są głębokie jak jak ci się czytać odechciewa, to też spoko - nie czytaj i po problemie. 17 Odpowiedź przez szeptem 2020-07-09 23:10:39 szeptem Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Najlepszy ;) Zarejestrowany: 2017-10-04 Posty: 814 Wiek: Odpowiedni Odp: Miłość po zdaje się zaprzeczać faktom, iż naprawdę jest spora przewaga wartych zachodu pań nad panami. I to nie ja wymyśliłam, tylko zbadali naukowcy. Poza tym kwestia wszelkich nałogów jest z kolei domeną mężczyzn. Razem te czynniki realnie dają nam, kobietom w średnim wieku, niewielkie szanse na miłość. 18 Odpowiedź przez Netania 2020-07-09 23:27:59 Ostatnio edytowany przez Netania (2020-07-09 23:29:00) Netania Gość Netkobiet Odp: Miłość po rozwodzie. szeptem napisał/a:Bagiennik zdaje się zaprzeczać faktom, iż naprawdę jest spora przewaga wartych zachodu pań nad panami. I to nie ja wymyśliłam, tylko zbadali naukowcy. Poza tym kwestia wszelkich nałogów jest z kolei domeną mężczyzn. Razem te czynniki realnie dają nam, kobietom w średnim wieku, niewielkie szanse na z mojego podwórka - i to zupełnie pozainternetowego. Trafił się jeden absztyfikant. Po szkole zawodowej (i absolutnie nie uważam,że to jakiś gorszy sort. Inny po prostu i tyle. Z jakiegoś powodu nie poszedł do szkoły średniej ani na studia.) No i co? Sklecenie jednego zdania trwało wieki - o czym ja bym miała z nim rozmawiać? Chodzi o to, że w pary dobieramy się również pod względem intelektualnym. No przykro mi bardzo - najwyraźniej jestem płytka. Już nawet jestem w stanie spasować jeśli chodzi o 1,90 m wzrostu, i kratę na brzuchu ale chciałabym, żebyśmy mieli o czym rozmawiać... nawet wykształcenie nie musi być koniecznie wyższe - byleby IQ było normalne. Znam wiele przykładów panów ze swojego otoczenia, którzy po rozwodzie dosyć szybko wchodzili w nowe związki. Jedyne wytłumaczenie - wolnych kobiet jest więcej niż wolnych do miłości po rozwodzie... pewnie takową należy praktykować - głównie do siebie, żeby się po tym wypadku rozwodowym pokochać, podnieść, przytulić. Nie ma sensu na łapu-capu rzucać się na jakiekolwiek portki. Może i będę do końca życia sama, ale nigdy już nie pozwolę się traktować nikomu byle jak. Reasumując - z miłością po rozwodzie jest jak z miłością przed rozwodem. Trzeba mieć sporo szczęścia. Jedni mają go więcej niż inni. Portale są niezbyt dobrym miejscem na poszukiwania. 19 Odpowiedź przez bagienni_k 2020-07-09 23:28:48 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-07-09 23:38:32) bagienni_k Net-facet Nieaktywny Zawód: wolny Zarejestrowany: 2019-07-11 Posty: 16,467 Wiek: 35 Odp: Miłość po rozwodzie. We wszelkich dyskusjach na takie tematy, jeśli padają zbyt skrajne emocje czy w ogóle dochodzi do takich "zwierzeń" jestem mocno sceptyczny. Co do portali to wiem, jak wyglądają, bo sam z nich korzystałem, jako facet i to jeszcze ładnych parę lat temu, mając mniej niż 30 lat. Cóż mogę powiedzieć, bywało naprawdę różnie. Natomiast chociażby biorąc pod uwagę, to, że określenie "odpowiedni partner" jest chyba bardzo mocno względne, to ciężko wyrokować co tak naprawdę nas w drugim człowieku pociąga..Naprawdę uważacie ,że wszędzie wokół Was wszyscy faceci to troglodyci, myślący tylko jedna częścią ciała? Wiemy wszyscy, jakimi prawami się rządzi internet i kogo się tam można spodziewać. Sam dostawałem sporo wiadomości o dziwnej treści, niebędących kunsztem gramatyki czy ortografii, szukających wyłącznie rozrywki - chyba nie muszę dodawać, że nie pochodziły od facetów. Po prostu denerwują mnie stereotypy i wąskie myślenie. To faceci się w ogóle nie rozwodzą/nie zostają wdowcami? Nie mają trudności w poznaniu kobiet na dalsze życie w wieku tych 40 paru lat? Już kilka takich wątków tu było..A co do nałogów to ciężko jakoś skomentować, bo to zwyczajne zwalanie wszystkiego co złe na jedną stronę...Alkoholicy, hazardziści czy co tam jeszcze - sam czysty męski ród..? I naprawdę nie pisałbym tego, gdybym twierdził, że faceci się święci..Ale parapety są wszędzie, osobniki, z którymi nawet nie warto wdawać się w dyskusje i olewać takie wiadomości, tak samo jak facetom w kryzysie wieku średniego. Zapewne ta część wyróżniała się czymś szczególnym, mieli jakieś wspólne cechy, odkrywali od razu karty? Szczerze to na portalach po samym opisie można już wyciągnąć pewne wnioski, co do zdolności intelektualnych danej osoby. Jak się zbyt często trafia na takich o niskim IQ, to może warto zadać sobie pytanie dlaczego takich przyciąga? Nie każdy o swoim dorobku intelektualnym pisze w profilu, ale jeśli nie ściemnia, to można cokolwiek z tego wyczytać. Sam się wkurzałem, jak znajdowałem profile bez JAKIEJKOLWIEK informacji, jedynie z buźką i jednym zdjęciem? O czym ja mam z kimś takim gadać, jak za bardzo nie wiadomo od czego zacząć? Co do samej proporcji wolnych facetów w stosunku do kobiet - z czegoś to wynika, tyko czy trzeba nad tym zawsze tak ubolewać?Rozumiem, że te 1,90 to wymagany wzrost?Pytanie brzmi czy takie wynurzenia i narzekanie cokolwiek przynoszą pozytywnego? Nakręcanie się i tyle... "Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz 20 Odpowiedź przez Roxann 2020-07-10 00:09:54 Roxann Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-27 Posty: 8,024 Odp: Miłość po ja przewrotnie powiem, że najlepiej poznawać w tak zwanym realu. Nie jestem po rozwodzie ale nie najmłodsza i tak faceta poznałam. Koleżanka po rozwodzie też długo nie mogła kogoś znaleźć i też trafiła na jakiś portal - porażka. Swego obecnego faceta z kolei poznała w parku. Tak na zwykłym spacerze. Zupełnie niepotrzebnie takie znajomości niby z przypadku stały się tak bardzo poznałam swego faceta w sklepie. Oczywiście są zaczepki i 'zaczepki' ale odnoszę wrażenie że ludzie się zamykają na kontakty personalne. Wręcz źle jest postrzegane, że ktoś ot tak kogoś zaczepi i zagada bo lepiej przez net. No nie. Moim zdaniem nie. O ile wiadomo nie jakiś natręt ale często zwykłe zagadanie tak jest odbierane. No nie wiem czy to pisanie internetowe jest lepsze, te wszystkie kłamstwa, retusze radzę nie ograniczać do Internetu tylko mieć oczy i uszy szeroko otwarte 21 Odpowiedź przez szeptem 2020-07-10 08:56:51 szeptem Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Najlepszy ;) Zarejestrowany: 2017-10-04 Posty: 814 Wiek: Odpowiedni Odp: Miłość po rozwodzie. Roxann zgadza się, real jest najlepszy. Tyle że ja np mało "bywam" towarzysko, nie mam możliwości - a w Biedronce czy innej żabce jakoś nikt mnie nie zagaduje... takie są realia. Internet to wg mnie ostatnia deska ratunku i to nie dla do nałogów to nie twierdzę, że tylko faceci im ulegają, ale sama znam wielu uzależnionych, a tylko jedną kobietę. Liczby mówią same za siebie. Niestety. Poza tym dochodzi jeszcze fakt, że panowie 40+ (i inni) chętniej wiążą się z kobietami młodszymi, co rozumiem. Ale to zmniejsza nam i tak już małą pulę kandydatów. Cóż, life is brutal. 22 Odpowiedź przez bagienni_k 2020-07-10 09:14:26 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-07-10 10:00:39) bagienni_k Net-facet Nieaktywny Zawód: wolny Zarejestrowany: 2019-07-11 Posty: 16,467 Wiek: 35 Odp: Miłość po rozwodzie. Z tym wybieraniem młodszych, to się zastanawiam co jest popytem a co podażą. Jakby jednak spojrzeć na to jednocześnie to i facet wybierze częściej młodszą z wiadomych powodów, jak i kobieta wybierze starszego z wiadomych powodów. Związek kobiety i faceta młodszego od niej o więcej, niż powiedzmy 5 lat to chyba wciąż temat tabu. Zaraz można podać chlubny wyjątek Nicolasa Sarkozego i jego żony Tylko ile jest takich przykładów? Ile jest par, gzie facet jest starszy o te 10 lat a ile takich, gdzie jest odwrotnie? Każda ze stron ma swoje powody, żeby w taki związek wchodzić lub nie. Dlatego warto brać pod uwagę potrzeby i oczekiwania drugiej strony. Skoro kobiety wola nieco starszych, zaradnych i doświadczonych mężczyzn, to dlaczego mają się dziwić, że ci wybierają właśnie te młodsze. Każda ze stron ma chyba pewne korzyści z takiego do Internetu to ma dziwne wrażenie, że już całkiem przesiąknęło nim nasze życie. Pomijając na chwilę kwestię czasu, to z jakiej racji mam uważać, że odezwanie się do kogoś obcego w realu jest mniej taktowne niż napisanie do obcej osoby w sieci? Skoro potrafimy się przełamać w stosunku do zdjęcia profilowego, to już stajemy się niemi mając żywego człowieka przed oczami? Dożyliśmy już do tych wariackich czasów, że zagadanie do kogoś jest odbierane jako natręctwo lub nękanie? Dla mnie to jest po prostu czysta paranoja!Co do czasu, to tez dochodzimy do wniosku, że na czatowanie czy szukanie w sieci zawsze się chwila znajdzie a na spotkania czy wyjście już nie. Człowiek pracuje te powiedzmy 8 -9 godzin dziennie, potem codzienne obowiązki, opieka nad dziećmi, inne zajęcia, pasje itp. To kiedy on ma w tej sieci czatować? W nocy? "Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz 23 Odpowiedź przez szeptem 2020-07-10 09:57:19 szeptem Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Najlepszy ;) Zarejestrowany: 2017-10-04 Posty: 814 Wiek: Odpowiedni Odp: Miłość po tam wolę młodszych . 24 Odpowiedź przez new_life 2020-07-10 10:41:22 Ostatnio edytowany przez new_life (2020-07-10 10:41:59) new_life Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-08-30 Posty: 342 Odp: Miłość po jm poznałam przez Internet, ale to było 20 lat temu, portale raczkowały i był chyba trzecią osobą, z którą się spotkałam i zaskoczyło od razu. Mam w swoim otoczeniu dwie kobiety, bardziej 50+ niż 40+, które w czasie epidemii poznały kogoś przez portal randkowy i powoli budują z nimi związki. To oczywiście nie jest reguła, też szukały na portalach od kilku lat. Nie wiem, co zrobię jak będę już po rozwodzie i sama. Nie ukrywam, że chciałabym być w związku, dobrze mi w relacji z drugim człowiekiem, ale nic na siłę. Wolałabym poznanie w realu 25 Odpowiedź przez rossanka 2020-07-10 12:22:22 rossanka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-29 Posty: 13,680 Wiek: 59 Odp: Miłość po poznała kawalera, bez dzieci, jak sama była rozwódką z dwójką dzieci, są małżeństwem od wielu lat. Koleżanka owdowiała, miała jedno dziecko, parę lat była sama, po czym wyszła za mąż za faceta (nie wiem, czy rozwodnik, czy kawaler), który dzieci nie miał. Ciotka owdowiała (dzieci nigdy nie mieli) lata była sama, aż poznała wdowca z dziećmi (tylko tu dzieci już były dawno dorosłe, więc jakby ich nie było), są razem do dziś i on i ona sobie chwalą. Kolega rozwiódł sie po 50 tce, 2 dzieci zostało z matką (jedno dorosłe drugie około licealne), poznał rozwódkę z dorosła córką - od paru lat miłość kwirnie aż miło, razem zamieszkali, on sobie bardzo chwali. Nie przewidzisz, co się wydarzy. 26 Odpowiedź przez Netania 2020-07-10 12:49:51 Ostatnio edytowany przez Netania (2020-07-10 12:51:54) Netania Gość Netkobiet Odp: Miłość po rozwodzie. Tak bagiennik. Zwykle czatuje się późnym wieczorem, w nocy (kiedy dzieci już są "ogarnięte") albo w czasie krótkich przerw w pracy. Te 1,90 to była taka ironia, której celem było wyjaśnienie, ze jednak sprawy natury intelektualnej są bardziej istotne. Nie dziękuj za wyczerpujące jest, że target kobiet w okolicach czterdziechy tj mężczyźni powiedzmy w wieku 38-47 ma nieco inne oczekiwania np wielu panów w tym wieku, o ile są jeszcze bezdzietni chce mieć swoje dzieci. Panie zaś w wieku, o którym wspominam , raczej nie fikają koziołków w powietrzu na myśl o ciążach i panów tuż po rozwodzie (wiek 38-47) wymiksowawszy się z jednego poważnego związku raczej niechętnie myśli o kolejnym poważnym, tym bardziej z cudzymi dziećmi w widzę takie (zakładając, że podziękuje się tym panom, którzy chcą mieć własne dzieci, a my już niekoniecznie) - liczyć na łut szczęścia (bo co innego w sumie pozostaje), żyć - jeśli się da, to gdzieś wychodzić, nie zamykać się na świat i ludzi. Odczekać do wieku 50-60, liczba wolnych panów chcących zawierać poważniejsze związki powinna się zwiększyć (wszak kto chce na tzw "stare" lata być sam jak palec, a i towarzyszko-opiekunka by się przydała).Ja już generalnie nie szukam. Co ma być, to będzie. W singielstwie jest trochę plusów - np oglądamw TV co chcę i nikt mi popcornu nie do natykania się na absztyfikantów w realu, to jakoś się nie natykam. Może sie do natykania nie nadaję? Trudno powiedzieć. 27 Odpowiedź przez rossanka 2020-07-10 12:59:06 rossanka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-29 Posty: 13,680 Wiek: 59 Odp: Miłość po rozwodzie. Netania napisał/a:Tak bagiennik. Zwykle czatuje się późnym wieczorem, w nocy (kiedy dzieci już są "ogarnięte") albo w czasie krótkich przerw w pracy. Te 1,90 to była taka ironia, której celem było wyjaśnienie, ze jednak sprawy natury intelektualnej są bardziej istotne. Nie dziękuj za wyczerpujące jest, że target kobiet w okolicach czterdziechy tj mężczyźni powiedzmy w wieku 38-47 ma nieco inne oczekiwania np wielu panów w tym wieku, o ile są jeszcze bezdzietni chce mieć swoje dzieci. Panie zaś w wieku, o którym wspominam , raczej nie fikają koziołków w powietrzu na myśl o ciążach i panów tuż po rozwodzie (wiek 38-47) wymiksowawszy się z jednego poważnego związku raczej niechętnie myśli o kolejnym poważnym, tym bardziej z cudzymi dziećmi w widzę takie (zakładając, że podziękuje się tym panom, którzy chcą mieć własne dzieci, a my już niekoniecznie) - liczyć na łut szczęścia (bo co innego w sumie pozostaje), żyć - jeśli się da, to gdzieś wychodzić, nie zamykać się na świat i ludzi. Odczekać do wieku 50-60, liczba wolnych panów chcących zawierać poważniejsze związki powinna się zwiększyć (wszak kto chce na tzw "stare" lata być sam jak palec, a i towarzyszko-opiekunka by się przydała).Ja już generalnie nie szukam. Co ma być, to będzie. W singielstwie jest trochę plusów - np oglądamw TV co chcę i nikt mi popcornu nie do natykania się na absztyfikantów w realu, to jakoś się nie natykam. Może sie do natykania nie nadaję? Trudno się zdaje, że to samo Ci przyjdzie albo nie. Mozesz szukać na portalach, a pewnie, ale jakoś bym sie na nich nie skupiała. Takie rzeczy robią się nagle same. Tu któraś napisała (nie pamiętam nicku), że siedziała w domu i wezwała pana do naprawy. I jak pan przyszedł, tak już został. WIęc ja wtakie wychodzenie do ludzi i imanie się tysiąca zajęć poza domem mam sceptyczne nastawienie. Mozesz szukać w sieci, jednocześnie zapisać się na kurs komputerowy, gdzie będzie pełno "chłopa" i nic. I poznasz kiedyś, jak ktoś pomyli piętra w Twoim bloku, albo jak wyjdziesz do Tesca. 28 Odpowiedź przez bagienni_k 2020-07-10 13:15:06 bagienni_k Net-facet Nieaktywny Zawód: wolny Zarejestrowany: 2019-07-11 Posty: 16,467 Wiek: 35 Odp: Miłość po rozwodzie. Ale czy to jest coś złego, że facet chce mieć swoje dzieci? Albo nie chce się pakować tam, gdzie są dzieci? Mam wrażenie, że to częściowo takie uczucie zawodu, że jednak ktoś się nie dostosował do naszych ram albo, mając swoje własne oczekiwania, wzbudza niechęć. "Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz 29 Odpowiedź przez rossanka 2020-07-10 13:19:28 rossanka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-29 Posty: 13,680 Wiek: 59 Odp: Miłość po rozwodzie. bagienni_k napisał/a:Ale czy to jest coś złego, że facet chce mieć swoje dzieci? Albo nie chce się pakować tam, gdzie są dzieci? Mam wrażenie, że to częściowo takie uczucie zawodu, że jednak ktoś się nie dostosował do naszych ram albo, mając swoje własne oczekiwania, wzbudza to rozumiem. Nawet tu napisałam może rok czy dwa temu, że nie widzę się u boku rozwodnika z dziećmi bo mnie cudze dzieci nie interesują to panie mnie tu zjadły, że nie powinna wybrzydzać bo w moim wieku nie należy. A pan sobie weźmie panią co mu jeszcze urodzi. Ale ciekawa sprawa, jak jeszcze byłam na portalu, to często panowi - ba miałam wielkie powodzenie u rozwodników z dziecmi- więc panowie byli bardzo mną zainteresowani, bo sami już mieli np 2 dzieci z ex małżeństwa, a ja żadnego. A miałam 36 czy 37 lat to jeszcze chciałam mieć swoje. Ale ci sami panowie, kolejnych dzieci kategorycznie odmawiali. Ja się dziwiłam, dlaczego mi zawracali głowę, mogli pisać do rozwódek z dziecmi, które dzieci kolejnych już by nie chciały. Wszyscy byliby zadowoleni. 30 Odpowiedź przez Netania 2020-07-10 13:41:13 Ostatnio edytowany przez Netania (2020-07-10 13:43:17) Netania Gość Netkobiet Odp: Miłość po rozwodzie. rossanka napisał/a:bagienni_k napisał/a:Ale czy to jest coś złego, że facet chce mieć swoje dzieci? Albo nie chce się pakować tam, gdzie są dzieci? Mam wrażenie, że to częściowo takie uczucie zawodu, że jednak ktoś się nie dostosował do naszych ram albo, mając swoje własne oczekiwania, wzbudza to rozumiem. Nawet tu napisałam może rok czy dwa temu, że nie widzę się u boku rozwodnika z dziećmi bo mnie cudze dzieci nie interesują to panie mnie tu zjadły, że nie powinna wybrzydzać bo w moim wieku nie należy. A pan sobie weźmie panią co mu jeszcze urodzi. Ale ciekawa sprawa, jak jeszcze byłam na portalu, to często panowi - ba miałam wielkie powodzenie u rozwodników z dziecmi- więc panowie byli bardzo mną zainteresowani, bo sami już mieli np 2 dzieci z ex małżeństwa, a ja żadnego. A miałam 36 czy 37 lat to jeszcze chciałam mieć swoje. Ale ci sami panowie, kolejnych dzieci kategorycznie odmawiali. Ja się dziwiłam, dlaczego mi zawracali głowę, mogli pisać do rozwódek z dziecmi, które dzieci kolejnych już by nie chciały. Wszyscy byliby no ręce opadają - a gdzieżeś to wyczytał, że to źle? Chce mieć swoje - ok. Ale wtedy jako partner dla mnie odpada, bo wg mnie 40 to nie wiek na rodzenie dzieci. Nie akceptuje tego, że ja dzieci mam? No to też odpada, bo nikt swoich dzieci ze skały nie strąci. Automatycznie zatem tacy panowie odpadają, bo zwyczajnie mijamy się z potrzebami. Nie wymyślaj, ok? Żadna z nas tu nie praktykuje uczucia zawodu do takowych panów, jak sądzę. 31 Odpowiedź przez Piegowata'76 2020-07-10 13:47:53 Piegowata'76 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-01-03 Posty: 11,863 Odp: Miłość po rozwodzie. szeptem napisał/a:Bo dużo więcej jest fajnych i wolnych kobiet, niż mężczyzn...Niekoniecznie dlatego. Faceci podobno statystycznie gorzej znoszą samotność, brak seksu i kto misiowi obiadek pod nos podstawi? A kobiet chętnych na związek i do gotowania obiadków nie brakuje. Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)Navigare necesse est, vivere non est necesse. 32 Odpowiedź przez Piegowata'76 2020-07-10 13:55:57 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-07-10 14:23:11) Piegowata'76 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-01-03 Posty: 11,863 Odp: Miłość po rozwodzie. Roxann napisał/a:A ja przewrotnie powiem, że najlepiej poznawać w tak zwanym realu. Nie jestem po rozwodzie ale nie najmłodsza i tak faceta poznałam. Koleżanka po rozwodzie też długo nie mogła kogoś znaleźć i też trafiła na jakiś portal - porażka. Swego obecnego faceta z kolei poznała w parku. Tak na zwykłym spacerze. Zupełnie niepotrzebnie takie znajomości niby z przypadku stały się tak bardzo poznałam swego faceta w sklepie. Oczywiście są zaczepki i 'zaczepki' ale odnoszę wrażenie że ludzie się zamykają na kontakty personalne. Wręcz źle jest postrzegane, że ktoś ot tak kogoś zaczepi i zagada bo lepiej przez net. No nie. Moim zdaniem nie. O ile wiadomo nie jakiś natręt ale często zwykłe zagadanie tak jest odbierane. No nie wiem czy to pisanie internetowe jest lepsze, te wszystkie kłamstwa, retusze radzę nie ograniczać do Internetu tylko mieć oczy i uszy szeroko otwarte Czterema kończynami się podpiszę i jeszcze nosem Wszędzie są ludzie i ludziska, ale na portalach wszelkiej maści palanteria ma ułatwione polowanie i/lub wykorzystywania cudzej desperacji i naiwności albo po prostu tęsknoty za jeszcze do matek małych dzieci. Ja wprawdzie gdy odeszłam od męża, bylam już matką ośmiolatka, a więc dziecka dość samodzielnego, ale wciąż absorbującego. Na tyle, że zupełnie nie czułam potrzeby szukania faceta, bo głowa i ręce były mocno zajęte, a wolnego czasu wciąż było za mało, by nacieszyć się książką, spacerem czy spotkaniem z koleżanką. Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)Navigare necesse est, vivere non est necesse. 33 Odpowiedź przez Roxann 2020-07-10 14:03:10 Ostatnio edytowany przez Roxann (2020-07-10 14:30:56) Roxann Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-27 Posty: 8,024 Odp: Miłość po rozwodzie. rossanka napisał/a:Ale ciekawa sprawa, jak jeszcze byłam na portalu, to często panowi - ba miałam wielkie powodzenie u rozwodników z dziecmi- więc panowie byli bardzo mną zainteresowani, bo sami już mieli np 2 dzieci z ex małżeństwa, a ja żadnego. A miałam 36 czy 37 lat to jeszcze chciałam mieć swoje. Ale ci sami panowie, kolejnych dzieci kategorycznie odmawiali. Ja się dziwiłam, dlaczego mi zawracali głowę, mogli pisać do rozwódek z dziecmi, które dzieci kolejnych już by nie chciały. Wszyscy byliby do końca. Panowie ok 40-stki czy pod 50-tkę po rozwodzie często mają własne już dorosłe dzieci, zważywszy, że kiedyś dość powszechnie wcześnie brało się śluby. Jeśli szukają młodszej, a często tak jest, to ta albo nie ma własnych albo ma dużo młodsze, wtedy sprawa się komplikuje. Pisałam w innym wątku, że często spotykam się z sytuacją, kiedy dzieci nie akceptują nowego partnera matki i pojawia spory problem bo dla kobiety dziecko zawsze jest na pierwszym miejscu. Inna sprawa, że po rozwodzie facet ma dzieci tylko od czasu do czasu, a kobieta cały czas przy sobie więc siłą rzeczy facet wiążący się z kobietą z dziećmi ma na co dzień jej dzieci, nie swoje. Trudno czasem o napisał/a:Czterema kończynami się podpiszę i jeszcze nosem Wszędzie są ludzie i ludziska, ale na portalach wszelkiej maści palanteria ma ułatwione polowanie i/lub wykorzystywania cudzej desperacji i naiwności albo po prostu tęsknoty za w realu ma ten niepodważalny plus, że widzimy kogoś jaki jest od razu, nie budujemy sobie obrazu w głowie na podstawie zdjęcia, autoreklamy czy barwy głosu. Ktoś kiedyś nazwał tego typu portale "targowiskiem próżności" i coś w tym jest. Każdy może napisać o sobie niestworzone rzeczy, wstawić jakieś najlepsze wyretuszowane zdjęcie nawet nie swoje i nakręcać się tym, że jakaś laska czy przystojniak z nimi rozmawia. Poza tym osoby, które tam mają konta zwykle spotykają się z kilkoma osobami równolegle. Inny plus poznawania ludzi w codziennym życiu jest taki, że skoro spotykamy te osoby w sklepie czy na stacji benzynowej (jak ja) czy w pobliskim parku (jak koleżanka), to istnieje duże prawdopodobieństwo, że mieszka się niedaleko i że już wcześniej ktoś nas zauważył i to spotkanie nie było takie do końca przypadkowe. Poza tym uważam, że takie zagadanie wymaga znacznie więcej odwagi niż mail czy oczko w necie. 34 Odpowiedź przez Ela210 2020-07-10 14:25:29 Ela210 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: mirror... Zarejestrowany: 2016-12-28 Posty: 18,086 Wiek: w pełnym rozkwicie :) Odp: Miłość po rozwodzie. Zbliżam się do 50 i szukanie kogoś na stałe zostawiam sobie na czas za jeszcze kilka lat, po menopauzie.:) dlaczego? Bo jeśli ktoś znów ma wkroczyć w moje życie to chcę by był to ktoś do końca życia po dużo mlodziej niż wskazuje metryka, więc zwracają na mnie uwagę dużo młodsi Panowie. Bez sensu byłoby dla mnie wchodzić w taki związek, ze znakiem zapytania co bedzie za 5,10 co do samego związku wzrosły, nie potrzebuję byle portek.:) Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.? 35 Odpowiedź przez Piegowata'76 2020-07-10 14:45:23 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-07-10 14:46:14) Piegowata'76 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-01-03 Posty: 11,863 Odp: Miłość po rozwodzie. Ja już od dawna niczego z dużym wyprzedzeniem nie planuje. Mam silną świadomość, że każdy dzień może być moim ostatnim i trzeba cenić każdą dobrą chwilę już dziś. A do szczęścia facet może mi się przydać, ale nie jest niezbędny. I też byle portek mi nie trzeba. Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)Navigare necesse est, vivere non est necesse. 36 Odpowiedź przez bagienni_k 2020-07-10 15:05:02 bagienni_k Net-facet Nieaktywny Zawód: wolny Zarejestrowany: 2019-07-11 Posty: 16,467 Wiek: 35 Odp: Miłość po rozwodzie. W kwestii wchodzenia w relację, gdzie partner ma już dzieci z poprzedniego związku, zawsze mogą zaistnieć jakieś problemy cz konflikty. Chyba najgorzej, jak dochodzi do rozłamu i wejścia w nową relację, kiedy dziecko jest w wieku nastoletnim..Natomiast zawsze podziwiałem "magię" działania portali, gdzie ludzie potrafią budować ze sobą specyficzny rodzaj więzi, dzięki której czują, że już prawie złapały Boga za nogi. Może ja jestem jakiś dziwny, ale ciężko mi sobie wyobrazić budowanie więzi czy poczucia, że dobrze się z kimś dogaduję, dopóki nie mam przed sobą żywego człowieka, razem z jego emocjami, widokiem, zapachem, zachowaniem itp. Co mi przyjdzie po samym tekście, uśmieszkach czy emotkach a nawet samej kamerce? Raz, że buduje sobie o kimś odrealnione wyobrażenie i tworzę sobie w myślach ideał, który i tak będzie co najmniej nieco inny od realnej postaci, to jeszcze stwarzam sobie wrażenie, że znam tego człowieka na wylot, bo spędziłem z nim ileś tam godzin na czatowaniu. Nie tędy droga.. "Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz 37 Odpowiedź przez Ela210 2020-07-10 15:33:44 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-07-10 15:35:20) Ela210 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: mirror... Zarejestrowany: 2016-12-28 Posty: 18,086 Wiek: w pełnym rozkwicie :) Odp: Miłość po rozwodzie. No Bagiennik:) Zdziwiłbyś się jak niezwyklą wieź potrafią poczuć Panowie do kobiety na ppdstawie długich nóg i biustu D Więc już bez przesady z tym bezbłednym rozpoznaniem bratniej duszy w przewaga w realu niewątpliwa to weryfikacja faktów Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.? 38 Odpowiedź przez Roxann 2020-07-10 16:02:23 Ostatnio edytowany przez Roxann (2020-07-10 16:07:44) Roxann Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-27 Posty: 8,024 Odp: Miłość po rozwodzie. Ela210 napisał/a:Jedna przewaga w realu niewątpliwa to weryfikacja faktów Skoro temat dotyczy związków czy miłości po rozwodzie to siłą rzeczy mówimy tu o osobach odpowiednio starszych, raczej po 30-stce czy nawet 40-stce itd. W tym przedziale wiekowym mimo wszystko wiele osób jest zajętych mniej lub bardziej formalnie a internet jest (niestety) łatwym sposobem by pewne fakty ukryć. Szczególnie w dużych miastach albo jak ktoś mieszka dalej. Zatem poznanie czy złapanie tej nici porozumienia w świecie wirtualnym to jedno, drugie to weryfikacja faktów. Nawet nie mówię o wyglądzie bo powiedzmy, że kamerkę można użyć ale choćby stan cywilny czy ogólnie mi się, że jednak faceci 40+ na portalach nie szukają związku tylko łatwego seksu na boku. Także poznanie to jedno, drugie to ryzyko, że ktoś nie jest z nami realu też takie ryzyko istnieje ale chyba mniejsze i łatwiej o szybką weryfikację. 39 Odpowiedź przez bagienni_k 2020-07-10 20:46:48 bagienni_k Net-facet Nieaktywny Zawód: wolny Zarejestrowany: 2019-07-11 Posty: 16,467 Wiek: 35 Odp: Miłość po rozwodzie. Ela Jeśli to można więzią nazwać..Albo przynajmniej jedną z podstaw do budowania tejże więzi, czemu nie? Tak samo jak wy czujecie wieź do wysokiego wzrostu, szerokich barów, czy kwadratowej szczęki Co jeszcze ma dany kandydat do zaoferowania to już inna sprawa "Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz 40 Odpowiedź przez Ela210 2020-07-10 22:34:09 Ela210 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: mirror... Zarejestrowany: 2016-12-28 Posty: 18,086 Wiek: w pełnym rozkwicie :) Odp: Miłość po rozwodzie. To raczej męskie wyobrażenie o tych barach , szczece itd. Akurat niewiele kobiet to kręci, ale męzczyżni mają taką teorię na podstawie własnych więcej, ponieważ to męskie mózgi bardziej głupieją od tych zewnętrznych cech kandydatki, to im polecam najpierw poznawanie bez wizji, a póżniej konfrontację na żywo No chyba że chodzi tylko o seks. Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.? 41 Odpowiedź przez bagienni_k 2020-07-10 22:51:47 bagienni_k Net-facet Nieaktywny Zawód: wolny Zarejestrowany: 2019-07-11 Posty: 16,467 Wiek: 35 Odp: Miłość po rozwodzie. Mogę jedynie zakładać, że są pewne cechy męskiego wyglądu, które kobiety pociągają, ale akurat o takich, o jakich wspomniałem, były wymienione w kilku artykułach na temat związków. Nie ma co demonizować znowu tak tego wyglądu. W kwestii portali, to chodziło tylko o to, że nawet ciężko mi jest sobie wyobrazić zbudowanie jakiegoś emocjonalnego połączenia między ludźmi przez sam ekran... "Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz 42 Odpowiedź przez Roxann 2020-07-11 11:40:50 Roxann Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-27 Posty: 8,024 Odp: Miłość po rozwodzie. bagienni_k napisał/a: W kwestii portali, to chodziło tylko o to, że nawet ciężko mi jest sobie wyobrazić zbudowanie jakiegoś emocjonalnego połączenia między ludźmi przez sam ekran...Raczej można, wręcz nie jest to takie odosobnione zjawisko ale.... taka więź jest zwykle tylko projekcją, wyobrażeniem o danej osobie i w nim ktoś zakochuje. Potem zwykle przychodzi brutalna wersyfikacja. Podobnie zresztą jest ze związkami na odległość. 43 Odpowiedź przez Anna2009 2020-07-11 18:03:30 Anna2009 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-02-19 Posty: 20 Odp: Miłość po za wszystkie wypowiedzi .Moje spostrzeżenia porozwodowe w tym temacie są bardzo podobne. Nie mam parcia na faceta, ale też nie poznałam nikogo, z kim chciałabym się związać. Doświadczenia raczej odstraszające 44 Odpowiedź przez Netania 2020-07-12 12:03:18 Netania Gość Netkobiet Odp: Miłość po rozwodzie. Anna2009 napisał/a:Dziękuję za wszystkie wypowiedzi .Moje spostrzeżenia porozwodowe w tym temacie są bardzo podobne. Nie mam parcia na faceta, ale też nie poznałam nikogo, z kim chciałabym się związać. Doświadczenia raczej odstraszające Mam tak samo. Coraz częsciej dochodzę do wniosku, że nie mam znowu tak najgorzej. Lepiej być samej niż z kimś, kto by ranił. Lepiej dać sobie czas. Ostatecznie jeśli coś zgubię (np dokumenty), to nigdy nie znajduję tego jak szukam jak dzika, tylko jak sobie odpuszczę. Wtedy "samo" się znajduje...Może do faceta ma zastosowanie to samo prawo? 45 Odpowiedź przez Chardonnay123 2020-07-12 12:31:52 Ostatnio edytowany przez Chardonnay123 (2020-07-12 12:38:17) Chardonnay123 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-04-12 Posty: 12 Odp: Miłość po po rozwodzie nikogo nie szukalam i nie chcialam juz z nikim sie wiazac. Zajelam sie wylacznie dziecmi, praca i moim hobby. Wreszcie mialam czas dla siebie i nikomu nie musialam sie tlumaczyc. Bylam dosc aktywna na fanpage mojego ulubionego zespolu. I tam przyczepil sie do mnie pewien Holender. Zbywalam go bo nawet mi sie nie podobal. Ale on byl strasznie uparty. Final jest taki, ze jestesmy razem juz 7 lat. On nie mial swoich dzieci i moje pokochal jak wlasne. Mamy teraz po 48 lat i z kazdym rokiem kochamy sie bardziej. Moral jest taki, zeby zyc wlasnym zyciem i nikogo na sile nie szukac. 46 Odpowiedź przez Piegowata'76 2020-07-13 00:22:33 Piegowata'76 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-01-03 Posty: 11,863 Odp: Miłość po rozwodzie. Netania napisał/a: Ostatecznie jeśli coś zgubię (np dokumenty), to nigdy nie znajduję tego jak szukam jak dzika, tylko jak sobie odpuszczę. Wtedy "samo" się znajduje...Może do faceta ma zastosowanie to samo prawo?Ja w to wierzę. Co ma być, to będzie. A jeśli nie - kto wie, może tak lepiej?Spotkałam PP, gdy zupełnie tego nie tak uważam:Chardonnay napisał/a:zyc wlasnym zyciem i nikogo na sile nie szukac. Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)Navigare necesse est, vivere non est necesse. 47 Odpowiedź przez SłonecznaPani 2020-07-13 01:42:23 SłonecznaPani Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-07-13 Posty: 1 Odp: Miłość po możesz zapoznać kogoś na portalach. Jednak wybieraj te płatne. Tam w mniejszym stopniu wchodzi szarancza.... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Ustalenie kontaktów z dzieckiemRozwód, a więc ustanie małżeństwa na mocy orzeczenia sądu, wymaga uregulowania pod względem prawnym bardzo wielu aspektów. Jednym z najważniejszych jest uregulowanie kontaktów z dziećmi dotychczasowych współmałżonków, będących ich rodzicami. Jakie zasady rządzą ustaleniami w tym zakresie oraz jak przebiega proces ich kształtowania? Zaraz Ci to są kontakty z dzieckiem?Najpierw omówmy co należy rozumieć pod pojęciem „kontaktów z dzieckiem”.Kwestia ta jest wprost uregulowana w ustawie Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Zgodnie z tym aktem prawnym – kontakty z dzieckiem to w szczególności przebywanie z małoletnim poprzez odbywanie odwiedzin i spotkań czy zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu, jak również bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji czy korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji wiedzieć, że każdy rodzic ma prawo do kontaktów z dzieckiem, całkowicie niezależnie od tego w jaki sposób zostało to uregulowane i jaki jest zakres jego władzy rodzicielskiej. Tym samym, nawet, jeśli zostałeś pozbawiony władzy rodzicielskiej, przysługuje Ci pełne prawo do ich utrzymywania, nawet w przypadku utrudniania kontaktów przez drugiego wyglądają kontakty z dzieckiem przed orzeczeniem rozwodu?W praktyce często zdarza się sytuacja, kiedy rozkład związku małżeńskiego nastąpił jeszcze przed jego formalnym ustaniem. Często łączy się to z wyprowadzką jednego z małżonków ze wspólnego miejsca zamieszkania. Pojawiają się wtedy pytanie: czy matka bądź może zabrać dziecko przed rozwodem? Czy może powstrzymać przed wykonywaniem kontaktów? Co zrobić, kiedy rodzice dziecka nie potrafią się porozumieć? Problem dotyczący kontaktów rodziców z dzieckiem pojawia się zazwyczaj, kiedy rodzice dziecka są po rozwodzie i dziecko ma miejsce stałego pobytu przy jednym z ważne, polski system prawny nie zawiera żadnego formalnego zakazu dotyczącego wyprowadzki współmałżonka z dotychczasowego miejsca zamieszkania, współdzielonego ze małżonkiem. Pamiętać jednak trzeba, że zgodnie z normami prawa rodzinnego, rodzice oraz ich dziecko mają zarówno prawo, jak i obowiązek utrzymywania ze sobą więc dziecko może odmówić kontaktów z ojcem? Choć zachodzi taka uzasadniona obawa, w świetle powyższego przepisu, stwierdzić trzeba, że małoletniemu nie przysługuje tego rodzaju dziecko może decydować o spotkaniach z ojcem? Tylko w absolutnie wyjątkowych przypadkach, zaś z praktyki wynika w sposób jednoznaczny, ze sądy rodzinne bardzo rzadko uznają sam sprzeciw dziecka za usprawiedliwioną przyczynę odmowy w wykonywaniu kontaktów z ojcem, a co więcej – drugi rodzic ma obowiązek odpowiednio przygotować dziecko do takich utrzymywania kontaktów z drugim rodzicem poza miejscem zamieszkania dziecka Kodeks cywilny wskazuje, że stałym miejscem pobytu dziecka jest miejsce zamieszkania obojga rodziców albo tego z nich, któremu wyłącznie przysługuje władza rodzicielska lub któremu zostało powierzone wykonywanie władzy rodzicielskiej przez postępowanie sądowe. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje na równi obojgu rodzicom mającym osobne miejsce zamieszkania, dziecko mieszka u tego z nich, u którego stale przebywa. W przypadku, gdy dziecko nie przebywa stale u żadnego z rodziców, wówczas miejsce zamieszkania dziecka określa sąd opiekuńczy w toku postępowania na drodze więc dzieci, wbrew woli partnera, nie tylko nie oznacza, iż strona, która się na to zdecydowała, może odciąć współmałżonka od widzeń z małoletnimi, ale skutkować może skierowaniem przez niego do sądu wniosku o uregulowanie kontaktów z potomstwem bądź ustalenie stałego pobytu dzieci właśnie u niego. Czy więc ojciec ma prawo wiedzieć gdzie jest jego dziecko? Oczywiście – tak! Każdy z rodziców ma obowiązek informowania drugiego z nich o miejscu pobytu dziecka i pomóc uregulować jaki sposób ustalić kontakty rodziców z dzieckiem?Ustalenie kontaktów z dzieckiem może odbyć się na kilka sposobów:1) zawarcie pomiędzy rodzicami porozumienia,2)orzeczenie sądu, a więc wyrok rozwodowy, bądź też postanowienie o ustaleniu kontaktów rodzica z dzieckiem,3) ugodę sądową, zawartą pomiędzy rodzicami, w czym może pomóc kancelaria adwokacka z doświadczeniem,4) ugodę, zawartą pomiędzy rodzicami przed o ustalenie kontaktów z dzieckiemJednym ze sposobów ustalenia kontaktów z dzieckiem jest złożenie wniosku, przy czym może on zostać wniesiony nawet wtedy, kiedy pomiędzy rodzicami nie toczy się postępowanie rozwodowe. Każde z rodziców może także zwrócić się do sądu z wnioskiem o zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem, w czasie postępowania w sprawie o rozwód, szczególnie kiedy jedno z rodziców zaczęło utrudniać wykonywanie kontaktów lub jeśli zachodzi uzasadniona obawa, że tak się stanie lub rodzic na przykład wyjedzie z dzieckiem z właściwym do rozpatrzenia takiej sprawy jest sąd rejonowy, w którego okręgu dziecko posiada miejsce zamieszkania lub zwykłego kontaktów z dzieckiem- wzórCzy wniosek o zmianę kontaktów z dzieckiem posiada jakiś ustalony wzór? Niestety nie, ponieważ jego szczegółowy kształt zależy od indywidualnych uwarunkowań danej sprawy. Oczywiście, musi on odpowiadać wymogom, które muszą spełniać wszelkie pisma procesowe, czyli wskazanie odpowiedniego sądu, danych małoletniego oraz wnioskodawcy i uczestników. Ponadto, niezbędne jest szczegółowe opisanie proponowanego sposobu uregulowania kontaktów z dzieckiem, częstotliwość kontaktów ojca czy matki z małoletnim, zasad odbierania małoletniego wraz ze wskazaniem miejsc z jakich ma się to odbywać. Wniosek powinien odnosić się nie tylko do stałych kontaktów, ale także zawierać propozycje w odniesieniu do kontaktów w okresie Świąt Bożego Narodzenia, ferii oraz także, że orzeczenie sądu wydane na podstawie takiego wniosku, nie ma charakteru stałego, ponieważ w razie zmiany okoliczności, w każdym czasie strona może złożyć wniosek o zmianę kontaktów- także stosownie do potrzeb wiedzieć także, że wniosek o ustalenie kontaktów z dzieckiem podlega opłacie, ma charakter stały i wynosi 100 wyglądają kontakty z dzieckiem po rozwodzie ?Najczęściej zadawanym przez rodziców pytaniem jest: jak wyglądają kontakty z dzieckiem po rozwodzie? Oprócz tego, jak może wyglądać postanowienie sądu i czy kontakty z dzieckiem są zawsze możliwe? Czy kontakty z dzieckiem obejmują okresy świąteczne? Jakie prawa ma ojciec dziecka po rozstaniu z jego matką?Polskie prawo rodzinne przesądza, iż w wyroku orzekającym rozwód, sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i kontaktach rodziców z najważniejsze- sąd zobowiązany jest do uwzględnienia w powyższym zakresie tzw. rodzicielskiego planu wychowawczego, stanowiącego pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Warunkiem jest jednak, aby było ono zgodne z dobrem dziecka. Musisz wiedzieć, że rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego porozumienia – uregulowanie kontaktów z dzieckiem- co wtedy?Jeżeli rodzice nie dojdą do porozumienia co do sposobu ustalenia kontaktów z dzieckiem, wówczas sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców, rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, poprzez wydanie w tym przedmiocie wyroku. W takim wypadku sąd w wydanym orzeczeniu może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając jednocześnie władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do wydanym wyroku sąd może na przykład wskazać, czy potrzebna jest zgodna ojca na wyjazd dziecka za granicę. Jakie będą konsekwencje wyjazdu dziecka za granicę bez zgody ojca? Taka sytuacja oznaczać będzie de facto uprowadzenie małoletniego, co oczywiście podlega sankcji karnej, w postaci kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 względu czy rodzice są małżeństwem, czy też nie, jeśli mają pełnię władz rodzicielskich, na wyjazd dziecka za granicę jest konieczna zgoda obojga. Nie ma znaczenia fakt, że oboje wyrazili zgodę na wydanie paszportu dla dziecka. W przypadku, gdy rodzice w tej kwestii nie mogą dojść do porozumienia, jedno z nich może wystąpić do sądu opiekuńczego o wyrażenie zgody na wyjazd dziecka, a wówczas orzeczenie sądu zastąpi zgodę wyjątkowo sąd może nie wypowiedzieć się w zakresie utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem, jednakże podstawą do takiego kroku jest zgodny wniosek są kryteria ustalania kontaktów z dzieckiem?Sąd ustalając kontakty rodziców z dzieckiem musi kierować się ściśle określonymi kryteriami. Oczywiście najważniejszym z nich jest dobro dziecka. Sąd Najwyższy sprecyzował w jednym ze swoich postanowień, iż sąd opiekuńczy, kierując się dobrem małoletniego, bierze pod rozwagę również powszechnie znane zasady psychologii rozwojowej i pedagogiki, z których wynika że – przy uwzględnieniu konkretnych okoliczności – dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje kontaktu z obojgiem rodziców. Sąd dodał, że w pierwszym okresie życia ważniejsze są kontakty z matką, a w latach późniejszych, szczególnie gdy jest to chłopiec – niezbędne są również kontakty z z zapisami Kodeksu postępowania cywilnego, sąd w sprawach dotyczących osoby dziecka wysłucha je, jeżeli jego rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości na to pozwala, uwzględniając w miarę możliwości jego rozsądne życzenia. Oznacza to, że w zakresie ustalenia kontaktów z dzieckiem, bierze się także pod uwagę jego zdanie, a tym samym nie jest ono jedynie biernym przedmiotem toczącego się może wyglądać uregulowanie kontaktów z dzieckiem?Przedmiotem orzeczenia sądu określającego uregulowanie kontaktów z dzieckiem są następujące kwestie:1) częstotliwość widywania się rodzica z dzieckiem,2) zasady zabierania dziecka przez rodzica poza jego stałe miejsce zamieszkania,3) sposób spędzania z dzieckiem ferii, wakacji oraz praktyce niejednokrotnie pojawia się pytanie o kontakty ojca z dzieckiem – jak często mogą zostać ustanowione? Zależy to przede wszystkim od uwarunkowania danej sprawy, a w szczególności takich czynników, jak:1) potrzeby dziecka oraz jego ojca,2) ich miejsc zamieszkania,3) predyspozycji i kompetencji wychowawczych rodzica,Ustalenie kontaktów a zabieranie dziecka na wakacjeJak wspomniałem wcześniej, sąd reguluje też kontakty ojca z dzieckiem w wakacje, jeśli oczywiście wymagają tego ich potrzeby. Sąd może też zarządzić widzenia ojca z dzieckiem tylko i wyłącznie w obecności że orzeczenie w przedmiocie ustalenia kontaktów z dzieckiem, jeśli nabędzie mocy prawnej, ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Czy więc matka ma prawo nie dać dziecka ojcu? Oczywiście nie, ponieważ jej powinnością jest pełne respektowanie zapadłego w tym zakresie z kolei ojciec ma prawo zabrać dziecko bez zgody matki – na przykład na wakacje? Tak, ale tylko w przypadku, jeśli wykonuje sposób ustalenia kontaktów z dzieckiem, określone w orzeczeniu sądowym. Czy matka ma prawo wiedzieć gdzie ojciec zabiera dziecko? Tak, jako że prawo ojca do zabierania dziecka poza jego miejsca zamieszkania nie zwalnia go z „obowiązku” poinformowania drugiego rodzica o tym, gdzie dziecko będzie spędzać wygląda zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem?Orzeczenie ustalające kontakty z dzieckiem powinno być wykonywane przez osoby, których dotyczy w całej pełni. Co więc zrobić, gdy matka utrudniania kontakty ojca z dzieckiem, bądź ojciec nie odwozi dziecka na czas? Czy istnieją kary za utrudnianie kontaktów z dzieckiem?W takiej sytuacji każde z rodziców ma prawo wystąpić do sądu w celu wyegzekwowania przysługującego mu kontaktu z dzieckiem i wszcząć postępowanie o zagrożenie karą ono regulowane przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którymi – jeżeli osoba, sprawująca pieczę nad dzieckiem, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, wówczas sąd opiekuńczy może zagrozić jej nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem oznaczonej sumy pieniężnej. Nakładana jest ona za każde naruszenie, jakiego dopuściła się osoba winna jego takie zagrożenie nie przyniesie żadnego skutku, wówczas sąd opiekuńczy obciąża takiego rodzica nakazem zapłaty należnej sumy pieniężnej, ustalając jej wysokość stosownie do liczby ciekawe, w Kodeksie postępowania cywilnego nie wskazano ściśle określonych stawek nakładanej przez sąd kary pieniężnej, nie wyznaczono również jej żadnej granicy, ani maksymalnej, ani też minimalnej. Tym samym, ustawodawca pozostawił to zagadnienie w całości do uznania sądu, który orzekając w tym przedmiocie, powinien wziąć pod uwagę okoliczności danej sprawy, a także sytuację majątkową i życiową osoby zagrożonej nakazem zapłaty. W obecnych czasach partner po rozwodzie nikogo już nie szokuje. Fakt, że ktoś ma za sobą nieudane małżeństwo, nie stanowi także problemu, by zawrzeć z taką osobą nowy związek. Są jednak wyjątki. Przykładem jest sytuacja, gdy partner jest po kilku ślubach czyli jest partnerem z przeszłością rozwodową. Czy taka przeszłość powinna być dla nas ostrzeżeniem, czy stanowi o zwykłym pechu? Zobacz co na te temat sądzi portal dla Singli Poznaj przyczyny podjęcia decyzji o rozwodzie Załóżmy, że poznaliście się całkiem niedawno – przez znajomych, na wycieczce albo przez portal randkowy. Wszystko zapowiada się idealnie i wskazuje na to, że właśnie spotkałaś/łeś tę jedną, jedyną osobę. Ale kiedy poznajecie się bliżej i poruszacie tematy poprzednich związków, okazuje się, że... ona lub ona ma za sobą już dwa, albo nawet trzy związki małżeńskie, a wszystkie skończyły się rozwodem. Taka informacja niemalże w każdym wzbudzi cień podejrzeń – bo właściwie czy to tylko pech, czy może chodzi o coś więcej? Niestety, nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie, co potwierdzają trzy różne przypadki. „Bogata” w śluby przeszłość partnera nie musi świadczyć o tym, że jest z nim coś „nie tak”, ale nie powinniśmy też jej całkowicie ignorować. Aby nie stracić miłości, ale też nie ryzykować utraty majątku albo nadmiernego stresu, warto czasem po prostu... dać sobie sporo czasu na dokładne poznanie się. Karola poznałam przez znajomych. Już na pierwszej randce powiedział mi, że był dwukrotnie żonaty – podkreśla 36-letnia Katarzyna z Warszawy. – Jakoś nie wzbudziło to moich podejrzeń. Uznałam, że po prostu miał pecha. A tak naprawdę co za różnica, czy ktoś był w dwukrotnym związku bez ślubu, czy ze ślubem, przecież pech to pech. Po czterech miesiącach naszej znajomości postanowiliśmy się pobrać, byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie. Irytowała mnie tylko moja przyjaciółka, która – jak wtedy sądziłam, miała bezpodstawne podejrzenia wobec Karola. W końcu zaproponowała mi, żebym zażądała intercyzy przed ślubem. Pomyślałam intercyza - trudny temat przed ślubem. Nie chciałam tego robić, ale skusiło mnie dla samego sprawdzenia – w końcu ja dużo zarabiałam, a Karol nie. Powiedziałam o intercyzie i... przeżyłam szok. Mój przyszły mąż stwierdził zimnym tonem, że albo pobieramy się „normalnie” albo... wcale. A potem po prostu przestał się odzywać! Po roku dowiedziałam się, że on ma za sobą już kolejny rozwód... Nie potrafiłabym już zaufać wielokrotnemu rozwodnikowi. Podejrzenia, że przyszłemu małżonkowi lub małżonce może chodzić tylko o pieniądze, to raczej rzadkość. Zwykle obawiamy się raczej, że mamy do czynienia z notorycznie niewiernym mężczyzną, co może okazać się dopiero po zawarciu związku małżeńskiego. Jeśli jednak nasza sytuacja finansowa jest bardzo różna (a dokładniej, jeśli to my mamy większy majątek), zawsze warto upewnić się, czy przypadkiem nie chodzi tu właśnie o pieniądze – oszustów przecież nie brakuje. Przed zawarciem związku małżeńskiego sprawdź partneraKobieta z przeszłością, mężczyzna po przejściach, zawsze wzbudza pewne podejrzenia. Zatem jak sprawdzić czy partner nie jest z nami dla pieniędzy? Jaka jest przeszłość rozwodowa partnera? Przede wszystkim – dyskretnie. Pytania w stylu „hej, ale chyba nie jesteś ze mną dla kasy, co?” będą po pierwsze bardzo przykre, a po drugie, nie dadzą nam przecież prawdziwej odpowiedzi, jeśli brzmi ona „tak”. Jeśli poznałeś/ aś daną osobę przez internetowe biuro matrymonialne lub znajomych warto delikatnie wypytać o historię i decyzje rozwodowe danej osoby. Czy były to związki wieloletnie, które rozpadły się zupełnie niespodziewanie (np. przez zdradę), czy raczej małżeństwa bardzo „szybkie”, zawierane z nikomu nie znanymi osobami. Jeśli mamy jakieś podejrzenia co do intencji narzeczonego/ ej, możemy również postąpić tak, jak Katarzyna i zaproponować intercyzę – nawet, jeśli tak naprawdę nie chcemy z niej korzystać. Basia – nieciekawe słabości Ja, niestety, miałam pecha i nie potraktowałam faktu, że mój mąż miał już dwie żony, jako czegoś niepokojącego – wspomina 42 - letnia Barbara z Bydgoszczy. – Kiedy wychodziłam za Bartosza wiedziałam, że w małżeństwie był pierwszy raz przez dziesięć lat, a drugi – przez trzy, ale przecież każdemu może się zdarzyć, że związek nie wypali, tu nie ma rachunku prawdopodobieństwa – tak uważałam. Pobraliśmy się szybko, bo już po trzech miesiącach znajomości. Po sześciu... nakryłam mojego męża z łóżku, ze znacznie młodszą ode mnie kobietą. Wybaczyłam mu, ale po roku dowiedziałam się, że znowu ma romans. Wzięliśmy rozwód. Stałam się więc jego trzecią, byłą żoną. Później dowiedziałam się, że zdrady przytrafiały mu się w każdym związku i to właśnie z tego powodu małżeństwa nie przetrwały próby czasu. Ale byłam naiwna... Niestety, kłopoty z dochowaniem wierności również mogą być przyczyną wielokrotnych rozwodów. Oczywiście naiwnością jest oczekiwanie, że partner przyzna się do prawdziwego powodu rozpadania się jego związków. Dlatego jedynym, rozsądnym wyjściem jest zdecydowanie się na ślub dopiero wtedy, gdy już bardzo dobrze poznamy naszego wybranka czy wybrankę, czyli na przykład po kilku latach i wielu wspólnych doświadczeniach. W ten sposób zwiększamy prawdopodobieństwo, że ewentualna zdrada wyjdzie na jaw szybciej, a my nie będziemy musieli przechodzić piekła rozwodu. Wojtek – zwykły pech - Cóż, nie ukrywam, że kiedy dowiedziałem się, że moja partnerka miała za sobą już trzy małżeństwa, byłem w szoku – wspomina 45-letni Wojtek z Torunia. – Szczerze mówiąc, to myślałem nawet o tym, żeby skończyć tę znajomość. Znajomi też mi ją odradzali, śmieli się ze mnie, że będę czwarty, ale nie ostatni. Bałem się, że chodzi o coś ukrytego – skłonność do zdrad, okropny charakter, alkoholizm albo jakieś nałogi. W końcu przyznałem się Patrycji do swoich obaw, nie chciałem ot tak kończyć znajomości. Wytłumaczyła mi, że to był zwykły, głupi pech. Po roku się pobraliśmy i jesteśmy małżeństwem już pięć lat. Jesteśmy szczęśliwi i przeszłość mojej partnerki nie i nie ma dla mnie znaczenia. W żaden sposób nie wpływa na nasze małżeństwo i mam nadzieje tak pozostanie. Jak widać, wielokrotne małżeństwa, które skończyły się niepowodzeniem, nie muszą wcale łączyć się z jakąś „ukrytą wadą” przyszłego małżonka czy małżonki, ale wynikają z różnych nieszczęśliwych okoliczności. Gdyby Wojtek nie zrozumiał tego i nie zdecydował się zaryzykować, wierząc stereotypom, nie byłby dzisiaj z miłością swojego życia. A czy ciekawi cię, co myślą o tym kobiety? Jak one patrzą na facetów z odzysku? Co zrobić, by wrócić „do obiegu”? Oto kilka podpowiedzi, przygotowanych przez ekspertów serwisu specjalnie dla czytelników serwisu Podnieś poczucie własnej wartości - poznaj swoje atuty Zauważ, że dojrzały wiek to nie tylko tęsknota za czasem minionym. To także wiele cennych doświadczeń. Już wiesz, co masz do zaoferowania. Twoje życiowe wyobrażenia o samym sobie zostały zweryfikowane. Usiądź wygodnie z notesem i długopisem i wypisz to wszystko, z czego jesteś dumny, zadowolony, co u siebie cenisz, Mogą to być cechy charakteru, umiejętności, ale i cechy fizyczne. Bądź ich świadomy. Kobiety doceniają pewność siebie opartą na poczuciu własnej wartości - nie mylić z zarozumialstwem. To jest twój kapitał, który wnosisz do nowej relacji. Pracuj nad sobą - poznaj swoje wady charakteru Nie jesteś ideałem? Nie szkodzi. Ideały nie istnieją, a gdyby nawet - byłyby nudne. Zastanów się jednak, co z twoich przyzwyczajeń i cech charakteru może stanowić blokadę dla rozwoju nowej znajomości. Jeśli wiesz, co to takiego, neutralizujesz siłę ich wpływu. Jesteś nieśmiały, dawno nie otworzyłeś się przed żadną kobietą? Mając tego świadomość, zawsze możesz powiedzieć kobiecie – „wybacz, nie jestem zbyt wylewny, to nie znaczy, że mi się nie podobasz”. To naprawdę działa. Samoakceptacja to podstawa - polub samego siebie Kiedy bardzo zależy ci na znalezieniu partnerki i na zrobieniu dobrego wrażenia, czasem wypadasz gorzej, niż cię na to stać. To tak, jak w kultowym Kubusiu Puchatku - „Im bardziej Prosiaczek zaglądał do środka, tym bardziej Puchatka tam nie było”. Kiedy jest nam dobrze ze sobą, inni także czują się przy nas swobodni i zrelaksowani. Zastanów się, jakie osoby lubisz i dlaczego. Co sprawia, że ich towarzystwo dobrze na ciebie działa? Spróbuj przeanalizować ten mechanizm i… zastosuj go. Samoakceptacja i niewymuszona swoboda - to właśnie to! Nie próbuj wejść do tej samej rzeki Próba odnalezienia siebie na fotografiach sprzed lat to próba manipulacji… Panowie, którzy na portalach randkowych zamieszczają swoje lekko przeterminowane fotki, już na wstępie tracą wiarygodność. Nie wyglądasz tak samo, ale to nie znaczy, że gorzej. Dlatego spójrz na siebie uczciwie, ale życzliwie. I nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Taka gra sprawia, że obawiasz się konfrontacji. Co gorsza - kreując fałszywy obraz, gdy dojdzie do spotkania w realu, zwiększasz prawdziwe ryzyko rozczarowania z drugiej strony. Zaakceptuj swój wygląd i wiek Jeśli nie szukasz kobiety o połowę młodszej od siebie – miej świadomość, że twoja dojrzałość jest atutem. Twoja rówieśniczka – tak jak ty, szukająca w serwisie randkowym partnera na dłużej – zwróci najchętniej uwagę na kogoś, kto żyje w zgodzie ze swoją metryką. Atrakcyjny wygląd – jak najbardziej. Desperackie odmładzanie się – raczej nie. Znana z ciętego języka satyryczka Maria Czubaszek, komentując poczynania pewnego „coraz młodszego” prezentera telewizyjnego – powiedziała: „wolałam go, kiedy był starszy”. Uwierz, że z tym stwierdzeniem zgodzi się większość kobiet. Bądź zadbanym, dobrze zbudowanym facetem Oczywiście to wszystko nie oznacza, że masz prawo się zaniedbywać. Za dużo pracy, za mało ruchu? Jeśli czujesz, że twoje mięśnie straciły sprężystość - zadbaj o nie! Dbałość o ciało i muskulaturę, aby być dobrze zbudowanym facetem - to nie grzech! Kobiety cenią sobie u mężczyzn dobrą prezencję i kondycję. Z drugiej strony panowie nazbyt dumnie prężący muskuły wydają się, nam kobietom, zakochani głównie we własnym odbiciu. Dlatego nie musisz wyciskać z siebie ostatnich potów na siłowni. Dwa razy w tygodniu siatkówka, tenis, squash - to już wystarczy. Poszerz horyzonty Aby być interesującym dla nowo poznanej kobiety nie wystarczy opowiadać o, nawet najciekawszej, pracy. Zapewne, kiedy umawiałeś się z dziewczynami w swoich latach nastoletnich, aż iskrzyło od anegdotek, śmiechu i wygłupów. Teraz warto przeczytać kilka ciekawych książek, obejrzeć parę wartościowych filmów, wybrać się do teatru, na wystawę. Będziesz miał mnóstwo tematów do rozmowy, a twoje szare komórki tylko na tym zyskają. Zadbaj o powierzchowność Tak zwane pierwsze wrażenie na pierwszej randce przesądza o tym, czy jesteśmy przychylnie nastawieni do nowo poznanej osoby. Dlatego, zanim wyjdziesz z domu, zdaj sobie sprawę, jakie wrażenie robisz ty. Jeśli założysz garnitur, chcąc nie chcąc, stworzysz od razu pewien dystans związany ze strojem formalnym. Jeśli ubierzesz się zbyt swobodnie, możesz wydać się nonszalancki, szczególnie gdy kobieta włoży więcej starań w swój atrakcyjny wygląd. Dla ciebie. Dlatego ubieraj się na randki ze świadomością, jaki „komunikat” w ten sposób wysyłasz. Zmniejsz oczekiwania, zwiększ ciekawość Nigdy nie wiadomo, jak potoczy się pierwsza randka. Dlatego najlepiej wybrać się na nią z mniejszą dozą oczekiwań na rzecz ciekawości. Ta otwartość i prawdziwe zainteresowanie drugą stroną stwarza najlepsze warunki, by się poznać. Jeśli nawet nie zakochacie się w sobie, to jest szansa na dobre porozumienie i ciekawą znajomość. Każdy napotkany człowiek może czegoś cię nauczyć, zwiększyć twoje szanse na znalezienie miłości. Nie oceniaj, a nie będziesz oceniany Nie lubimy presji, którą stwarza konfrontacja z kimś nowym. Zadajemy sobie pytanie: a co będzie, jeśli się jej nie spodobam? Zmień swój punkt widzenia. To, czy kobieta zachwyci się tobą czy nie, nie zmienia w najmniejszym stopniu tego, kim jesteś. Nie masz na to wpływu. Ocena innej osoby nigdy nie będzie obiektywna. Skup się na swoim dobrym samopoczuciu, na tym, co masz do zaoferowania. Jeśli i ty powstrzymasz się od formułowania negatywnych ocen dotyczących drugiej strony, staniesz się w konsekwencji dużo swobodniejszy. Odnajdź fan… Kiedy spojrzysz na swoją sytuację jako na okazję do rozpoczęcia nowego etapu i otworzysz się na zmiany – zrozumiesz, że najlepsze przed tobą. To od ciebie zależy, co zrobisz z drugą połową twojego życia. Jeśli nauka nie poszła w las, twój kolejny związek powinien być jeszcze lepszy. Sformułuj swoje oczekiwania. Zdefiniuj, czego oczekujesz od życia i od partnerki. Wiedząc, czego i kogo szukasz, zwiększasz swoje szanse na sukces. Niektórzy z was z pewnością powiedzą: „przecież nie mam czasu na bieganie na randki”, „nie wiem, gdzie miałbym szukać potencjalnej partnerki”, „nawet, jeśli jakaś kobieta bardzo mi się spodoba, nie wiem, jak ją zagadnąć i rozpocząć znajomość”… W tym przypadku warto wziąć pod uwagę założenie profilu w serwisie randkowym, który jest wygodną i dostępną dla wszystkich formą nawiązywania nowych kontaktów. Serwisy randkowe - tam szukaj miłości po 40 Myślałeś o założeniu konta w serwisie randkowym? To dobry sposób na znalezienie miłości po 40-tce (i nie tylko). Poznaj 10 powodów, dlaczego warto randkować w sieci: Sam wybierasz, kogo chcesz poznać. Liczba potencjalnych partnerów jest nieograniczona. To ty określasz, jakie cechy powinna posiadać kobieta, z którą chcesz się związać. Możesz skorzystać z wyszukiwarki i znaleźć profile, wśród których odnajdziesz przyjaciółkę, kumpelkę, towarzyszkę wypraw lub miłość na całe życie. Wszystko zależy od ciebie. Randkując w sieci, oszczędzasz czas. W serwisach randkowych osoby gotowe na spotkanie z tobą są na wyciągnięcie ręki. Kiedy wchodzisz na swój profil, widzisz, kto interesujący założył właśnie konto, kto mieszka w twoje okolicy, z kim warto porozmawiać. Nie musisz opuszczać swego pokoju. Odległość nie ma znaczenia. Randki w sieci dostarczają ci przygodę i miłość do domu. Internet sprawił, że świat się skurczył. Możesz więc porozmawiać z fascynującą kobietą, która znajduje się tysiące kilometrów od ciebie. Innym razem może się okazać, że to „dziewczyna z sąsiedztwa” i wasze ścieżki spotkają się szybciej, niż myślisz. Brak ci pewności siebie? Tutaj, zanim dojdzie do bezpośredniego spotkania, oswoisz się z kobietą po drugiej stronie monitora i nabierzesz zaufania do siebie samego. Randki przez internet dają ci ten komfort, że nie musisz od razu stawać z nią twarzą w twarz. Możesz pisać niezobowiązujące maile, poruszać wiele tematów, mając czas na zastanowienie się, analizę tego, co chciałabyś przekazać. Rozmawiasz, kiedy chcesz. Dla flirtowania i poznawania pięknych kobiet w sieci każda pora jest odpowiednia. Tu możesz być z nimi w stałym kontakcie, o każdej porze. Czas nie ma tu znaczenia. Ważne są słowa, wymiana myśli, wzajemna fascynacja. Pokazujesz prawdziwego siebie. Nie szkodzi, jeśli nie masz twarzy z okładki kolorowego magazynu, lubisz sportowe ciuchy czy słuchasz muzyki innej niż wszyscy. Flirtowanie w sieci jest wolne od wszelkich stereotypów. Liczy się twoja niepowtarzalna osobowość i charyzma. Postaw na swoją indywidualność i spraw, by twój profil różnił się od innych, zachęcał do dłuższej wizyty, przeczytania opisu i nawiązania kontaktu! Tu jesteś bezpieczny. Jeśli zachowasz podstawowe zasady bezpieczeństwa, komunikujesz się anonimowo, posługując się specjalnie wybranym pseudonimem. Wysyłasz wiadomości, lecz nie musisz podawać swoich prywatnych danych. Oglądasz zdjęcia swojej wybranki, więc przed randką w realu wiesz, z kim masz do czynienia. Ty decydujesz o tempie znajomości. Możesz swobodnie pogłębiać nową znajomość tak, byś czuł się komfortowo. Nie musisz się spieszyć z deklaracjami. Nie musisz od razu umawiać się na randkę w realu. Zrobisz to, gdy będziesz gotowy. Zdobywasz nowych przyjaciół. Pod warunkiem, że nie traktujesz serwisu randkowego jako narzędzia, które znajdzie za ciebie żonę. Serwisy randkowe to zbiór wartościowych ludzi, z którymi warto nawiązać kontakt, zaprzyjaźnić się, umawiać na wspólne wypady. Pamiętaj o zasadzie "nic na siłę" - zwłaszcza, jeżeli chodzi o budowanie związku - to naprawdę dobry krok ku temu, by być szczęśliwym i cieszyć się życiem. To po prostu działa. W sieci i w prasie można przeczytać wiele historii osób, które poznały się właśnie w serwisie randkowym. Sam na pewno też znasz takie osoby albo gdzieś o nich czytałeś. Dlaczego więc nie spróbować? Życzę wam, panowie, dużo szczęścia w miłości Joanna Godecka Materiał przygotowany przez serwis

gdzie poznać kogoś po rozwodzie